Grzegorz Schetyna postanowił skorzystać z sytuacji Nowoczesnej. Jeśli mają odrobinę honoru, to powinni zareagować, ale nie mnie już to oceniać
— mówi portalowi wPolityce.pl Łukasz Schreiber, poseł PiS.
wPolityce.pl: Czy politycy PiS odczuwają niepokój po ostatnim sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”?
Łukasz Schreiber (PiS): Chciałbym zwrócić uwagę, że to ta sama pracownia, która tuż przed ciszą wyborczą dawała prezydentowi Bronisławowi Komorowskiego 39 proc. poparcia z hakiem, Andrzejowi Dudzie – 29 proc., a Pawłowi Kukizowi – 14 proc. Każdy może sobie sprawdzić, jak to wyglądało w rzeczywistości. Zachowywałbym do tego raczej spory dystans.
Z drugiej strony PiS może zacierać ręce, bo wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla rządu i wystawienie kandydatury Grzegorza Schetyny przez PO rozjuszyło Nowoczesną.
PiS dwukrotnie składał takie wnioski, ale po aferze Amber Gold i aferze podsłuchowej, natomiast oni występują z taką inicjatywą w dniu, w którym wicepremier Morawiecki bierze udział w szczycie G20. Jeśli chodzi o konflikt tych dwóch ugrupowań, to warto zwrócić uwagę, że Nowoczesna sama ustawiła się w roli wasala Donalda Tuska i chciałaby stawiać Polskę w roli wasala kilku krajów UE. Grzegorz Schetyna też postanowił z tego skorzystać. Jeśli mają odrobinę honoru, to powinni zareagować, ale nie mnie już to oceniać.
Między prezydentem a ministrem obrony narodowej doszło do wymiany korespondencji. Niektórzy już mówią o napięciu na linii Pałac Prezydencki - MON…
Odnoszę wrażenie, że jak prezydent podpisuje ustawy, które sam zapowiada, to jest lament i krzyk, że robi wszystko to, co PiS. Teraz, kiedy prezydent wyraża pewne wątpliwości, to słyszymy o rzekomym podziale w obozie władzy. Mamy do czynienia z kreowaniem medialnej rzeczywistości. Jak wiemy, dojdzie do spotkania ministra obrony narodowej i prezydenta, a rozmowy są czymś normalnym. Prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych i ma prawo zadawać pytania. Nic nadzwyczajnego się nie dzieje.
Jak rozumiem, według Pana nie mamy powodów do niepokoju, jeśli chodzi o armię…
Przybyło 10 tys. żołnierzy, zwiększono bezpieczeństwo Polaków, trwa budowa bazy w Redzikowie, rozwija się WOT, a na zakup sprzętu wojskowego są przeznaczane pieniądze z budżetu. Nic złego się nie dzieje
Pozostaje jeszcze kwestia ataszatów…
To już muszą wyjaśnić sobie prezydent z ministrem.
Czytaj dalej na następnej stronie ===>
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Grzegorz Schetyna postanowił skorzystać z sytuacji Nowoczesnej. Jeśli mają odrobinę honoru, to powinni zareagować, ale nie mnie już to oceniać
— mówi portalowi wPolityce.pl Łukasz Schreiber, poseł PiS.
wPolityce.pl: Czy politycy PiS odczuwają niepokój po ostatnim sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”?
Łukasz Schreiber (PiS): Chciałbym zwrócić uwagę, że to ta sama pracownia, która tuż przed ciszą wyborczą dawała prezydentowi Bronisławowi Komorowskiego 39 proc. poparcia z hakiem, Andrzejowi Dudzie – 29 proc., a Pawłowi Kukizowi – 14 proc. Każdy może sobie sprawdzić, jak to wyglądało w rzeczywistości. Zachowywałbym do tego raczej spory dystans.
Z drugiej strony PiS może zacierać ręce, bo wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla rządu i wystawienie kandydatury Grzegorza Schetyny przez PO rozjuszyło Nowoczesną.
PiS dwukrotnie składał takie wnioski, ale po aferze Amber Gold i aferze podsłuchowej, natomiast oni występują z taką inicjatywą w dniu, w którym wicepremier Morawiecki bierze udział w szczycie G20. Jeśli chodzi o konflikt tych dwóch ugrupowań, to warto zwrócić uwagę, że Nowoczesna sama ustawiła się w roli wasala Donalda Tuska i chciałaby stawiać Polskę w roli wasala kilku krajów UE. Grzegorz Schetyna też postanowił z tego skorzystać. Jeśli mają odrobinę honoru, to powinni zareagować, ale nie mnie już to oceniać.
Między prezydentem a ministrem obrony narodowej doszło do wymiany korespondencji. Niektórzy już mówią o napięciu na linii Pałac Prezydencki - MON…
Odnoszę wrażenie, że jak prezydent podpisuje ustawy, które sam zapowiada, to jest lament i krzyk, że robi wszystko to, co PiS. Teraz, kiedy prezydent wyraża pewne wątpliwości, to słyszymy o rzekomym podziale w obozie władzy. Mamy do czynienia z kreowaniem medialnej rzeczywistości. Jak wiemy, dojdzie do spotkania ministra obrony narodowej i prezydenta, a rozmowy są czymś normalnym. Prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych i ma prawo zadawać pytania. Nic nadzwyczajnego się nie dzieje.
Jak rozumiem, według Pana nie mamy powodów do niepokoju, jeśli chodzi o armię…
Przybyło 10 tys. żołnierzy, zwiększono bezpieczeństwo Polaków, trwa budowa bazy w Redzikowie, rozwija się WOT, a na zakup sprzętu wojskowego są przeznaczane pieniądze z budżetu. Nic złego się nie dzieje
Pozostaje jeszcze kwestia ataszatów…
To już muszą wyjaśnić sobie prezydent z ministrem.
Czytaj dalej na następnej stronie ===>
Strona 1 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/332554-nasz-wywiad-schreiber-nowoczesna-sama-ustawila-sie-w-roli-wasala-donalda-tuska-i-chcialaby-stawiac-polske-w-roli-wasala-kilku-krajow-ue
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.