W wywiadzie dla portalu wPolityce.pl Jarosław Kaczyński podkreślił, że rezultatem ostatniego unijnego szczytu jest wzrost znaczenia Polski na arenie międzynarodowej:
Państwo, które potrafi postawić się wszystkim, także Niemcom, w bardzo ważnej dla nich sprawie, to jest państwo o wysokim statusie. O bardzo wysokim statusie. Być może nikt inny w Europie nie mógłby dziś poważyć się na coś podobnego.
Poważyć i politycznie przeżyć.
Tak, i przeżyć. A my przeżyliśmy. Skoro to nam się udało, to bardzo wyraźnie podnieśliśmy nasz status. (…) Już są sygnały, że pojawia się po stronie niemieckiej refleksja, że to był błąd. Wcześniej czy później nasz upór przyniesie dobre rezultaty.
Odpowiadając na pytanie, czy próba wypromowania Jacka Saryusz-Wolskiego była dobrze przygotowana, czy nie można było przedstawić polskiego stanowiska wcześniej, lider PiS stwierdza:
Tak krawiec kraje, jak materii staje. Kroiliśmy najszybciej jak się dało.
Jacek Saryusz-Wolski zdecydował się na parę dni przed szczytem, dopiero w piątek?
Nawet później, bo w sobotę.
Czy jest prawdą, że później trochę się cofnął? Nie doszła do skutku jego konferencja prasowa.
Dziś nie warto o tym mówić, bo to niewiele by zmieniło, choć nadałoby całej sprawie dodatkowej barwy. Wszyscy wiemy, że nie było jego konferencji prasowej.
Jaka będzie rola Jacka Saryusz-Wolskiego w obozie rządzącym w przyszłości?
W tej sprawie Jacek Saryusz-Wolski nie dostał żadnych obietnic. Ta sprawa została potraktowana przez wszystkich zainteresowanych jako działanie pro publico bono. Zadaliśmy pytanie: czy zgadza się pan podjąć tej roli? Nic więcej, żadnych warunków.
Czy słuszne było podtrzymywanie do samego końca tezy, że sukces jest możliwy?
My tego nie robiliśmy, może gdzieś w mediach pojawiał się taki ton. Z drugiej strony, nie ma sensu walczyć, jeśli nie ma się przekonania, że można wygrać. W nas to przekonanie było.
Czy na którymś etapie rząd rozważał rezygnację z wyrazistego oporu przeciwko reelekcji Tuska w zamian za przyhamowanie unijnych ataków na Polskę?
Takiej umowy nie było. Gdyby ustały wszystkie ataki przeciwko nam, gdyby takie zapewnienie padło także ze strony samego Tuska, to nad takim scenariuszem byśmy się zastanowili. Nie było jednak takiej propozycji.
Kaczyński mówi, że „jeszcze niedawno wybór Donalda Tuska wydawał się niepewny”:
Zapewniano nas, że sprzeciw Polski będzie uszanowany, że inne rozwiązanie jest nie do pomyślenia. Skoro zapadła decyzja, że jednak nasz opór będzie łamany, to należy to wiązać ze zmianą koncepcji polityki niemieckiej, jasno wyrażoną w deklaracji wersalskiej. Pani Merkel, stawiając na Tuska, musi mieć pewność, iż poprze on Europę dwóch prędkości
W opinii prezesa PiS, „nie należy się zbytnio ekscytować tym, co się zdarzyło”:
Na pewno sposób potraktowania Polski należy potraktować bardzo poważnie. Nigdy dotąd nie było sytuacji, w której wysoki rangą przedstawiciel Unii, nazwijmy to po imieniu, tak bezczelnie ingerował w sprawy wewnętrzne którego z państw. I nigdy się nie zdarzało, by kogoś wybrano wbrew woli jego kraju.
Sil
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/331476-zapewniano-nas-ze-sprzeciw-polski-bedzie-uszanowany-jaroslaw-kaczynski-dla-wpolitycepl-o-kulisach-szczytu-w-brukseli
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.