Sędzia Trybunału Konstytucyjnego nie zostawia suchej nitki na sądzie, który na wniosek Andrzeja Rzeplińskiego chce badać zasadność wyboru Julii Przyłębskiej na stanowisko prezesa TK. Zarzuca sądowi przekraczanie kompetencji i uderza w autora całego zamieszania, czyli Andrzeja Rzeplińskiego, który nadal chce pociąga za sznurki w trybunale i nie może pogodzić się z wyborem prezes Przyłębskiej.
Sędzia Mariusz Muszyński słusznie wymienia w swoim oświadczeniu nazwisko Rzeplińskiego, jako osoby, która w sprawie wyboru sędzi Przyłębskiej nie powinien mieć nic do powiedzenia.
Trybunał Konstytucyjny ze zdziwieniem przyjmuje fakt, że sąd cywilny prowadzi sprawę z powództwa osoby nie posiadającej żadnej legitymacji procesowej do zajmowania się problemem funkcjonowania TK, a taką osobą jest były już prezes TK Pan Andrzej Rzepliński.
– czytamy w oświadczeniu Muszyńskiego.
Sędzia przypomina też, że poza jurysdykcją sądu cywilnego, a nawet całego sądownictwa powszechnego, leżą sprawy dotyczące wyboru przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego i Prezesa Trybunału Konstytucyjnego, oraz możliwość oceny działania Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w tym zakresie.
Tego rodzaju aktywność sądu apelacyjnego wpisuje się w dostrzegane ostatnio publicznie, niebezpieczne dla państwa prawa, próby przekraczania konstytucyjnych i ustawowych kompetencji przez pracowników wymiaru sprawiedliwości. Trybunał ufa, że Sąd Najwyższy przerwie te działania.
– pisze Muszyński
Były prezes TK Andrzej Rzepliński powiedział, że zagadnienie prawne do SN, sąd apelacyjny, skierował na jego wniosek. Sąd Apelacyjny w Warszawie sformułował to zagadnienie prawne w środę, na kanwie rozpatrywania zażalenia na postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie z 30 listopada zeszłego roku. Wówczas SO odrzucił wniosek ówczesnego prezesa Trybunału Konstytucyjnego Andrzeja Rzeplińskiego o nakazanie w trybie cywilnym „powstrzymania się od wykonywania czynności sędziego TK” trzem sędziom, których Rzepliński nie dopuszczał do orzekania.
Rzepliński jeszcze jako prezes TK wniósł o udzielenie przez sąd, w myśl prawa cywilnego, tzw. zabezpieczenia pozwu poprzez nakazanie sędziom wybranym w grudniu 2015 r. (Mariuszowi Muszyńskiemu, Henrykowi Ciochowi i Lechowi Morawskiemu) powstrzymania się od orzekania w TK i od udziału w Zgromadzeniu Ogólnym TK – do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia zapowiadanego pozwu Rzeplińskiego o stwierdzenie nieważności lub ustalenie nieistnienia oświadczenia o złożeniu przez nich ślubowania przed prezydentem RP.
W początkach grudnia 2016 r. Rzepliński wniósł zażalenie na postanowienie SO, ale 11 stycznia nowa prezes TK Julia Przyłębska złożyła oświadczenie o cofnięciu tego zażalenia.
PAP/WB
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/327066-sedzia-muszynski-ostro-o-sadzie-badajacym-wybor-prezes-przylebskiej-i-rzeplinskim-niebezpieczne-proby-przekraczania-kompetencji
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.