Podobną opinię wyraził jeszcze we wtorek rzecznik PO Jan Grabiec, który wskazywał, że z pisma do marszałka Sejmu zrobiono apel o interwencję do obcych państw. Jak dodał, nie było wspólnego apelu opozycji do Rady Europy i Parlamentu Europejskiego. PO, jak mówił, oczekuje natychmiastowego sprostowania artykułu „DoRzeczy”.
W liście do marszałka Sejmu, który na swoim facebookowym profilu zamieścił Paweł Kukiz napisano:
My posłowie klubów parlamentarnych, w związku z kryzysem konstytucyjnym, wywołanym przez marszałka Sejmu i większość parlamentarną, uznając za nielegalne obrady w sali kolumnowej, żądamy zgodnego z regulaminem Sejmu i konstytucją posiedzenia Sejmu w dniu 20 grudnia 2016 roku. Uznajemy za niezgodne z zasadami blokowe głosowanie budżetu państwa na rok 2017.
Autorzy listu zażądali przywrócenia posła Michała Szczerby (PO) do możliwości uczestniczenia i pełnego wykonywania mandatu posła RP, zaprzestania stałego łamania regulaminu Sejmu, ograniczania wolności wypowiedzi posłanek i posłów, a także przywrócenia możliwości wykonywania przez media ich konstytucyjnego prawa do informowania opinii publicznej o pracach parlamentu.
List kończy się stwierdzeniem:
Wobec łamania konstytucji i regulaminu Sejmu przez marszałka i większość sejmową podejmiemy kroki prawne przed sądami i trybunałami międzynarodowymi.
Posłowie PO i Nowoczesnej przebywali na sali plenarnej Sejmu od 16 grudnia 2016 r.; rozpoczęli wtedy protest wobec wykluczenia z obrad posła PO Michała Szczerby i wobec projektowanych zmian w zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie, domagając się zachowania jej dotychczasowych reguł.
Marszałek Sejmu wznowił obrady w Sali Kolumnowej, gdzie przeprowadzono głosowania m.in. nad ustawą budżetową na 2017 r. Opozycja uważa, że głosowania w Sali Kolumnowej były nielegalne, m.in. z powodu braku kworum. Marszałek Sejmu zapewnił, że w głosowaniach 16 grudnia brała udział wymagana w konstytucji liczba posłów oraz że każdy z posłów mógł wejść do sali głównym wejściem i brać udział w każdym głosowaniu.
Platforma 12 stycznia zawiesiła protest w Sejmie. Dzień wcześniej protest zakończył klub Nowoczesnej.
wkt/PAP
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Podobną opinię wyraził jeszcze we wtorek rzecznik PO Jan Grabiec, który wskazywał, że z pisma do marszałka Sejmu zrobiono apel o interwencję do obcych państw. Jak dodał, nie było wspólnego apelu opozycji do Rady Europy i Parlamentu Europejskiego. PO, jak mówił, oczekuje natychmiastowego sprostowania artykułu „DoRzeczy”.
W liście do marszałka Sejmu, który na swoim facebookowym profilu zamieścił Paweł Kukiz napisano:
My posłowie klubów parlamentarnych, w związku z kryzysem konstytucyjnym, wywołanym przez marszałka Sejmu i większość parlamentarną, uznając za nielegalne obrady w sali kolumnowej, żądamy zgodnego z regulaminem Sejmu i konstytucją posiedzenia Sejmu w dniu 20 grudnia 2016 roku. Uznajemy za niezgodne z zasadami blokowe głosowanie budżetu państwa na rok 2017.
Autorzy listu zażądali przywrócenia posła Michała Szczerby (PO) do możliwości uczestniczenia i pełnego wykonywania mandatu posła RP, zaprzestania stałego łamania regulaminu Sejmu, ograniczania wolności wypowiedzi posłanek i posłów, a także przywrócenia możliwości wykonywania przez media ich konstytucyjnego prawa do informowania opinii publicznej o pracach parlamentu.
List kończy się stwierdzeniem:
Wobec łamania konstytucji i regulaminu Sejmu przez marszałka i większość sejmową podejmiemy kroki prawne przed sądami i trybunałami międzynarodowymi.
Posłowie PO i Nowoczesnej przebywali na sali plenarnej Sejmu od 16 grudnia 2016 r.; rozpoczęli wtedy protest wobec wykluczenia z obrad posła PO Michała Szczerby i wobec projektowanych zmian w zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie, domagając się zachowania jej dotychczasowych reguł.
Marszałek Sejmu wznowił obrady w Sali Kolumnowej, gdzie przeprowadzono głosowania m.in. nad ustawą budżetową na 2017 r. Opozycja uważa, że głosowania w Sali Kolumnowej były nielegalne, m.in. z powodu braku kworum. Marszałek Sejmu zapewnił, że w głosowaniach 16 grudnia brała udział wymagana w konstytucji liczba posłów oraz że każdy z posłów mógł wejść do sali głównym wejściem i brać udział w każdym głosowaniu.
Platforma 12 stycznia zawiesiła protest w Sejmie. Dzień wcześniej protest zakończył klub Nowoczesnej.
wkt/PAP
Strona 2 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/323825-nowoczesna-tlumaczy-sie-z-apelu-o-interwencje-rabiej-to-byl-apel-do-marszalka-sejmu-o-uspokojenie-sytuacji?strona=2
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.