Pytany o uregulowanie statusu polskiej mniejszości w Niemczech Dera zauważył, że jest to na pewno punkt do rozmów.
Polska strona z tego nie zrezygnuje
— dodał.
Niemcy w Polsce mają prawa polityczne na bardzo wysokim poziomie, natomiast Polacy mieszkający w Niemczech tych praw są pozbawieni i to zawsze jest istotny punkt do rozmów
— ocenił minister.
Dera był także pytany co sądzi o tym, by posłom, którzy blokowali salę sejmową groziła nie tylko odpowiedzialność regulaminowa, ale także karna.
To, co stało się w Sejmie, było rzeczą kuriozalną. Do tej pory raz w historii najnowszej po 1989 r. pewne ugrupowanie, które nazywało się Samoobrona próbowało blokować mównice sejmową i to wówczas spotkało się z powszechną dezaprobatą. Nikt nie akceptował tego typu zachowań w polskim parlamencie
— powiedział minister.
Jak podkreślił w parlamencie jest miejsce i dla koalicji rządowej i opozycji, a spory są rzeczą naturalną. Zaznaczył jednak, że „nie można prowadzić sporów politycznych kiedy jedna strona uważa, że tylko ona ma rację i nie dopuszcza innych do artykułowania swoich racji”.
Według ministra sytuacja, do której doszło w Sejmie, nie powinna mieć miejsca.
Naszym zdaniem nie powinno być akceptacji dla tego typu zachowań, a blokowanie prezydium, miejsca marszałka, to działalność, którą reguluje kodeks karny, bo to uniemożliwienie organom państwa wykonywania swoich obowiązków
— podkreślił Dera.
gah/PAP
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Pytany o uregulowanie statusu polskiej mniejszości w Niemczech Dera zauważył, że jest to na pewno punkt do rozmów.
Polska strona z tego nie zrezygnuje
— dodał.
Niemcy w Polsce mają prawa polityczne na bardzo wysokim poziomie, natomiast Polacy mieszkający w Niemczech tych praw są pozbawieni i to zawsze jest istotny punkt do rozmów
— ocenił minister.
Dera był także pytany co sądzi o tym, by posłom, którzy blokowali salę sejmową groziła nie tylko odpowiedzialność regulaminowa, ale także karna.
To, co stało się w Sejmie, było rzeczą kuriozalną. Do tej pory raz w historii najnowszej po 1989 r. pewne ugrupowanie, które nazywało się Samoobrona próbowało blokować mównice sejmową i to wówczas spotkało się z powszechną dezaprobatą. Nikt nie akceptował tego typu zachowań w polskim parlamencie
— powiedział minister.
Jak podkreślił w parlamencie jest miejsce i dla koalicji rządowej i opozycji, a spory są rzeczą naturalną. Zaznaczył jednak, że „nie można prowadzić sporów politycznych kiedy jedna strona uważa, że tylko ona ma rację i nie dopuszcza innych do artykułowania swoich racji”.
Według ministra sytuacja, do której doszło w Sejmie, nie powinna mieć miejsca.
Naszym zdaniem nie powinno być akceptacji dla tego typu zachowań, a blokowanie prezydium, miejsca marszałka, to działalność, którą reguluje kodeks karny, bo to uniemożliwienie organom państwa wykonywania swoich obowiązków
— podkreślił Dera.
gah/PAP
Strona 2 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/323486-dera-to-co-stalo-sie-w-sejmie-bylo-rzecza-kuriozalna-nie-powinno-byc-akceptacji-dla-tego-typu-zachowan?strona=2
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.