Podczas wczorajszej rozmowy w TVP1 Paweł Kukiz tak ocenił sytuację w Sejmie, która była bezpośrednią przyczyną grudniowego kryzysu politycznego:
Pan marszałek Kuchciński, według mnie, powinien był wziąć pana Szczerbę, który zwrócił się do niego per „kochany marszałku”, zarządzić przerwę, wziąć pana Szczerbę do saloniku, i wytłumaczyć mu, że nawet jako człowiek wymaga zwykłego ludzkiego szacunku. I że dzieli ich właściwie różnica pokolenia. I że „kochany” to on może mówić do taty albo do partnera.
Kukiz dodał, że „nie będzie uciekał przed Szczerbą do innej sali”:
Wyjście jest takie: oddanie obrad marszałkowi Tyszce i kary finansowe dla tych, którzy będą okupować. (…) Straż Marszałkowska to jest wyjście lajtowe w porównaniu z tym, co czytałem w analizach prawniczych wysłanych przez marszałka Kuchcińskiego, gdzie czytamy o możliwym użyciu BOR.
Prej
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/322508-pawel-kukiz-kochany-to-pan-szczerba-moze-mowic-do-taty-albo-do-partnera
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.