Wszyscy walczyliśmy o to, by Polska była wolną i suwerenną, naszą wspólną, Ojczyzną, w której bohater będzie bohaterem, a zdrajca – zdrajcą
— mówi portalowi wPolityce.pl Andrzej Melak, poseł PiS.
wPolityce.pl: Poseł Krzysztof Mieszkowski sprzeciwił się stanowczemu potępieniu stanu wojennego, jakie zaproponował ruch Kukiz‘15. Jest Pan zdziwiony?
Andrzej Melak , poseł PiS: To efekt niedouczenia. Wiele, wydawałoby się światłych, osób zupełnie nie rozumie przeszłości. Poddali się narracji, jaka obowiązywała w Polsce przez kilkadziesiąt lat i zostali po prostu wyzuci z obowiązków i powinności Polaków, przynajmniej w tym zakresie, w jakim należy się cześć i pamięć tym, którzy kilkadziesiąt lat temu sprzeciwili się działaniom komunistów. To dzięki takim ludziom i ich ideom, które są pielęgnowane przez znaczną część Polaków, mamy dzisiaj wolną i niepodległą Polskę, o której śniły pokolenia naszych poprzedników i za którą całe pokolenia oddawały życie. Postawa, o której pan mówi, jest godna potępienia i infamii.
Jak wspomina Pan 13 grudnia 1981 roku?
Dla mnie to tragiczna data. Moi dwaj bracia zostali internowani. Dziś już obaj nie żyją. Mnie z kolei zwolniono z pracy, byłem poszukiwany listami gończymi. Zawalił się niemal cały świat, o którym marzyliśmy. Ten ból i upadek był tylko częściowy. Szybko podnieśliśmy się z kolan. Wiedzieliśmy, że bez oporu, bez wytrwałości, bez systematyczności nic samo się w Polsce nie zrobi. Całe dorosłe życie ja i moi bracia, bliscy, setki tysięcy Polaków - wszyscy walczyliśmy o to, by Polska była wolną i suwerenną, naszą wspólną, Ojczyzną, w której bohater będzie bohaterem, a zdrajca – zdrajcą.
Czy porównywanie obecnej sytuacji do stanu wojennego jest dla Pana bolesne, szczególnie jako posła PiS?
Mógłbym tylko powtórzyć za marszałkiem seniorem Kornelem Morawieckim, który powiedział do Władysława Frasyniuka: „Władek, zwariowałeś?”. Osoby, które tak mówią, powinny zastanowić się, co robią. To właśnie one są beneficjentami zmian, za które tysiące ludzi płaciło utratą życia, zdrowia czy pobytem w więzieniu. Trzeba uporządkować życie moralne w Polsce – wiedzieć, kto jest godnym naśladowania autorytetem, a kto marionetką, która w jakiś sposób pozuje na autorytet, a za plecami ma wszystkie złe przywary.
Czytaj dalej na następnej stronie ===>.
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Wszyscy walczyliśmy o to, by Polska była wolną i suwerenną, naszą wspólną, Ojczyzną, w której bohater będzie bohaterem, a zdrajca – zdrajcą
— mówi portalowi wPolityce.pl Andrzej Melak, poseł PiS.
wPolityce.pl: Poseł Krzysztof Mieszkowski sprzeciwił się stanowczemu potępieniu stanu wojennego, jakie zaproponował ruch Kukiz‘15. Jest Pan zdziwiony?
Andrzej Melak , poseł PiS: To efekt niedouczenia. Wiele, wydawałoby się światłych, osób zupełnie nie rozumie przeszłości. Poddali się narracji, jaka obowiązywała w Polsce przez kilkadziesiąt lat i zostali po prostu wyzuci z obowiązków i powinności Polaków, przynajmniej w tym zakresie, w jakim należy się cześć i pamięć tym, którzy kilkadziesiąt lat temu sprzeciwili się działaniom komunistów. To dzięki takim ludziom i ich ideom, które są pielęgnowane przez znaczną część Polaków, mamy dzisiaj wolną i niepodległą Polskę, o której śniły pokolenia naszych poprzedników i za którą całe pokolenia oddawały życie. Postawa, o której pan mówi, jest godna potępienia i infamii.
Jak wspomina Pan 13 grudnia 1981 roku?
Dla mnie to tragiczna data. Moi dwaj bracia zostali internowani. Dziś już obaj nie żyją. Mnie z kolei zwolniono z pracy, byłem poszukiwany listami gończymi. Zawalił się niemal cały świat, o którym marzyliśmy. Ten ból i upadek był tylko częściowy. Szybko podnieśliśmy się z kolan. Wiedzieliśmy, że bez oporu, bez wytrwałości, bez systematyczności nic samo się w Polsce nie zrobi. Całe dorosłe życie ja i moi bracia, bliscy, setki tysięcy Polaków - wszyscy walczyliśmy o to, by Polska była wolną i suwerenną, naszą wspólną, Ojczyzną, w której bohater będzie bohaterem, a zdrajca – zdrajcą.
Czy porównywanie obecnej sytuacji do stanu wojennego jest dla Pana bolesne, szczególnie jako posła PiS?
Mógłbym tylko powtórzyć za marszałkiem seniorem Kornelem Morawieckim, który powiedział do Władysława Frasyniuka: „Władek, zwariowałeś?”. Osoby, które tak mówią, powinny zastanowić się, co robią. To właśnie one są beneficjentami zmian, za które tysiące ludzi płaciło utratą życia, zdrowia czy pobytem w więzieniu. Trzeba uporządkować życie moralne w Polsce – wiedzieć, kto jest godnym naśladowania autorytetem, a kto marionetką, która w jakiś sposób pozuje na autorytet, a za plecami ma wszystkie złe przywary.
Czytaj dalej na następnej stronie ===>.
Strona 1 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/319233-nasz-wywiad-melak-o-13-grudnia-zawalil-sie-niemal-caly-swiat-o-ktorym-marzylismy-szybko-podnieslismy-sie-z-kolan?strona=1
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.