Nie byłem wobec tej daty w swym życiu obojętny. Ale uważam, że wzięcie na warsztat sytuacji w Rzeczpospolitej „kaczorskiej”, tak to nazwijmy, nawet właśnie 13 grudnia…
— urwał Jacek Protasiewicz, komentując na antenie radia rmf fm pomysł na marsz opozycji 13 grudnia.
Były polityk Platformy Obywatelskiej (dziś Europejscy Demokraci) akcentował, że nie ma w tym nic złego, by 13 grudnia - w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego - pikietować przeciwko rządom PiS.
Nic złego w tym nie widzę. Przeciwnie, uważam, że trzeba przypomnieć w dniu rocznicy stanu wojennego, że to, co się dzisiaj w Polsce dzieje, czyli zamach na Trybunał Konstytucyjny, zmiana ustawy o zgromadzeniach, nawet ta w złagodzonej wersji, to jest dryf w stronę tego, co swego czasu PZPR Polsce proponował
— tłumaczył.
Jak przekonywał pan poseł, PiS nie ma też wystarczającej legitymacji do wprowadzania zmian…
Panie redaktorze, Platforma otrzymywała 40 proc. i nie miała bezwzględnej większości - PiS dostał 38 proc. i tę większość bezwzględną ma
— ubolewał gość red. Roberta Mazurka.
Protasiewicz mówił także o roli Lecha Wałęsy w Unii Europejskich Demokratów.
Wałęsa zawiódł się na Schetynie
— stwierdził, zaś o relacjach jego ugrupowania z legendarnym przywódcą Solidarności powiedział:
To nie jest poparcie, on z nami rozmawia.
lw, rmf24.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/319026-wizje-pana-protasiewicza-mamy-rzeczpospolita-kaczorska-to-jest-dryf-w-strone-tego-co-pzpr-proponowal
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.