To wyraz manifestacji politycznej. Andrzej Rzepliński jest dość dziwnym prezesem Trybunału i sędzią. Nie tylko wciela się w rolę prawnika, ale również polityka czy publicysty
— mówi portalowi wPolityce.pl Arkadiusz Mularczyk, poseł PiS.
wPolityce.pl: Prezes Rzepliński został nagrodzony oklaskami. Czyżby opozycji nie znudziło się podgrzewanie emocji wokół TK?
Arkadiusz Mularczyk (PiS): Myślę, że sama obecność prezesa Rzeplińskiego była bardzo prowokacyjna. Nie wiem, czemu miało służyć jego przybycie do Sejmu.
Gest polityczny?
Tak to odbieram. To wyraz manifestacji politycznej. Andrzej Rzepliński jest dość dziwnym prezesem Trybunału i sędzią. Nie tylko wciela się w rolę prawnika i sędziego, ale również polityka czy publicysty. Rzeczywiście jest to postać nietuzinkowa, ale chyba pomyliła swoje powołania. Zamiast w spokoju odejść z Trybunału Konstytucyjnego i pozwolić na uporządkowanie tych spraw, podgrzewa atmosferę. Jego poplecznicy, tacy jak prof. Safjan, pan Stępień czy prof. Łętowska będą raz po raz podważać legitymację działań Sejmu. Cała sytuacja jest rozpisana na role. Myślę, że czekają nas podobne spektakle w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Prezes Rzepliński i jego sojusznicy będą podgrzewali atmosferę wokół Trybunału i kwestionowali działania rządzących.
Prezes Rzepliński cały czas powołuje się na „stan wyższej konieczności”. Czy i na ile może to zepsuć taką instytucję jak Trybunał Konstytucyjny?
To już zepsuło Trybunał Konstytucyjny, który wszedł w rolę prawotwórczą. TK sam zaczął kreować prawo, co rozrosło się do monstrualnych rozmiarów. Nie dość, że zaczęli tworzyć prawo, to jeszcze nie stosować się do prawa powszechnie obowiązującego. To sytuacja patologiczna! Mam nadzieję, że wraz z odejściem Rzeplińskiego będzie powoli wygaszana. Nie mam złudzeń, że ludzie, którzy tam zostali, będą ten proces podgrzewali.
Czytaj dalej na następnej stronie ===>
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
To wyraz manifestacji politycznej. Andrzej Rzepliński jest dość dziwnym prezesem Trybunału i sędzią. Nie tylko wciela się w rolę prawnika, ale również polityka czy publicysty
— mówi portalowi wPolityce.pl Arkadiusz Mularczyk, poseł PiS.
wPolityce.pl: Prezes Rzepliński został nagrodzony oklaskami. Czyżby opozycji nie znudziło się podgrzewanie emocji wokół TK?
Arkadiusz Mularczyk (PiS): Myślę, że sama obecność prezesa Rzeplińskiego była bardzo prowokacyjna. Nie wiem, czemu miało służyć jego przybycie do Sejmu.
Gest polityczny?
Tak to odbieram. To wyraz manifestacji politycznej. Andrzej Rzepliński jest dość dziwnym prezesem Trybunału i sędzią. Nie tylko wciela się w rolę prawnika i sędziego, ale również polityka czy publicysty. Rzeczywiście jest to postać nietuzinkowa, ale chyba pomyliła swoje powołania. Zamiast w spokoju odejść z Trybunału Konstytucyjnego i pozwolić na uporządkowanie tych spraw, podgrzewa atmosferę. Jego poplecznicy, tacy jak prof. Safjan, pan Stępień czy prof. Łętowska będą raz po raz podważać legitymację działań Sejmu. Cała sytuacja jest rozpisana na role. Myślę, że czekają nas podobne spektakle w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Prezes Rzepliński i jego sojusznicy będą podgrzewali atmosferę wokół Trybunału i kwestionowali działania rządzących.
Prezes Rzepliński cały czas powołuje się na „stan wyższej konieczności”. Czy i na ile może to zepsuć taką instytucję jak Trybunał Konstytucyjny?
To już zepsuło Trybunał Konstytucyjny, który wszedł w rolę prawotwórczą. TK sam zaczął kreować prawo, co rozrosło się do monstrualnych rozmiarów. Nie dość, że zaczęli tworzyć prawo, to jeszcze nie stosować się do prawa powszechnie obowiązującego. To sytuacja patologiczna! Mam nadzieję, że wraz z odejściem Rzeplińskiego będzie powoli wygaszana. Nie mam złudzeń, że ludzie, którzy tam zostali, będą ten proces podgrzewali.
Czytaj dalej na następnej stronie ===>
Strona 1 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/317799-nasz-wywiad-mularczyk-sama-obecnosc-prezesa-rzeplinskiego-byla-bardzo-prowokacyjna-nie-wiem-czemu-mialo-sluzyc-jego-przybycie-do-sejmu
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.