Zaczynał skromnie i zgodnie ze swoim statusem: - „Prof. Andrzej Rzepliński, prezes Trybunału Konstytucyjnego zajmującego się badaniem zgodności z Konstytucją ustaw i innych przepisów prawa – to ja”. Dziś słyszymy z jego ust lub dowiadujemy się z podejmowanych przez niego kroków i decyzji, następujący przekaz: - Demokracja to ja. Prawo to ja. Konstytucja to ja. Trybunał Konstytucyjny to ja. Wybór mego następcy to ja. Sejm to ja. Premier to ja. Prezydent to ja. Państwo to ja
— pisze na portalu Stefczyk.info Jerzy Jachowicz, publicysta tygodnika „wSieci”.
Jachowicz zastanawia się, jak to możliwe, że jeden człowiek terroryzuje wszystkie władze państwa i pozostaje bezkarny, a wiele środowisk traktuje go jak bohatera narodowego?
Moim zdaniem, zależy mu na znalezieniu się w roli ofiary pisowskiego terroru. Stąd decyzje niezgodne z prawem, niemal na granicy świadomej prowokacji. Prowokacje mają go zaprowadzić na stos, gdzie spłonie w diabelskim ogniu rozpalonym i podsycanym przez Jarosława Kaczyńskiego. Ponieważ jest przebiegłym oszustem, chce być spalony jako obrońca wartości powszechnie uznanych za ważne i godne
— pisze publicysta.
Cały tekst jest dostępny na portalu Stefczyk.info.
„wSIECI” MA 4 LATA! TERAZ W NOWEJ ODSŁONIE! Kup nasze pismo w kiosku lub skorzystaj z bardzo wygodnej formy e - wydania dostępnej na: http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/317701-jachowicz-dla-stefczykinfo-nadsedzia-rzeplinski-i-jego-ostatnie-piec-minut
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.