Gdyby się okazało, że Martin Schulz przejdzie do polityki niemieckiej, a opróżnione przez niego stanowisko obejmie polityk z Europejskiej Partii Ludowej, to spotęguje to trudności Donalda Tuska. Sytuacja, w której dwa kluczowe stanowiska – szefa Parlamentu Europejskiego i szefa Radu Europejskiej – są zajmowane przez przedstawicieli tej samej rodziny politycznej, byłaby trudna dla Brukseli
-– stwierdził w programie „Gość poranka” były premier Leszek Miller.
Były premier odniósł się również do wyborów w Stanach Zjednoczonych, które wygrał znienawidzony przez lewicowe elity Donald Trump.
W USA wygrał ten, który miał nie wygrać. Obserwuję w Polsce moralne wzburzenie różnych ośrodków typu nieocenionej „Gazety Wyborczej”, którym się nie podoba ten werdykt. Pamiętajmy, że to Amerykanie wybrali Donalda Trumpa
-– powiedział Miller.
W jego opinii „nowy prezydent amerykański powinien rozpocząć dialog z Rosją, w efekcie czego te obydwa mocarstwa mogłyby doprowadzić do zmniejszenia napięcia światowego”.
Praktyka rządzenia zawiera inne treści niż te z okresu kampanii wyborczej. Amerykański prezydent nie jest wszechmocny. Jest uwikłany w rozmaite organy współpracy
-– dodał były premier.
Leszek Miller skomentował również sytuację Platformy Obywatelskiej.
To partia, która 8 lat była u steru władzy i nadal ma władzę w wielu samorządach. Odejście od większości parlamentarnej jest zawsze bolesne. W wielu sondażach Nowoczesna ma większe poparcie niż Platforma i to jest pewnie problem, który spędza sen z powiek liderów Platformy
-– powiedział.
ansa/TVP Info
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/315904-leszek-miller-przejscie-martina-schultza-do-polityki-niemieckiej-oznaczaloby-klopoty-dla-donalda-tuska
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.