Jaki może być powód tej nagonki na Polskę ze strony Unii Europejskiej? Czy unijni politycy obawiają się zbyt wielkiej niezależności Polski?
Myślę, że przede wszystkim powodem tego są trendy, które są w Europie, które jeszcze są u steru władzy w różnych agendach unijnych, w różnych organach unijnych. Być może jest to również to, że jesteśmy krajem, który w tej chwili postawił na inwestycję w rodzinę, czyli to idzie zupełnie wbrew wszelkim lewackim i liberalnym poglądom wielu znaczących osób w Unii Europejskiej. Być może to jest ta sól w oku, która powoduje, że wszelki pretekst do krytyki, jeśli się znajdzie, to należy go podsycać i należy to podkreślać, a przede wszystkim wzmacniać w Europie. Oczywiście, że temu przysługuje się nasza opozycja.
My nad tym bolejemy, ponieważ skarga na państwo polskie poza granicami kraju to trochę taka prośba o nowoczesną ingerencję. Może nie zbrojną, ale ingerencję w nasze sprawy wewnętrzne, w naszą suwerenność, tak jak podkreśla Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Dlatego tej lewackiej, liberalnej części Europy nie zależy na silnej Polsce, na silnej rodzinie, na silnej polskiej tożsamości. Oni marzą nie o Europie Ojczyzn, tylko o jakiejś jednej wspólnej Europie, która być może zupełnie wymaże granice i naszą tożsamość narodową. Nie, tak nie będzie. Dlatego nasza odpowiedź jest jednoznaczna w tym zakresie: nie życzymy sobie naruszania naszej suwerenności.
not. Weronika Tomaszewska
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Jaki może być powód tej nagonki na Polskę ze strony Unii Europejskiej? Czy unijni politycy obawiają się zbyt wielkiej niezależności Polski?
Myślę, że przede wszystkim powodem tego są trendy, które są w Europie, które jeszcze są u steru władzy w różnych agendach unijnych, w różnych organach unijnych. Być może jest to również to, że jesteśmy krajem, który w tej chwili postawił na inwestycję w rodzinę, czyli to idzie zupełnie wbrew wszelkim lewackim i liberalnym poglądom wielu znaczących osób w Unii Europejskiej. Być może to jest ta sól w oku, która powoduje, że wszelki pretekst do krytyki, jeśli się znajdzie, to należy go podsycać i należy to podkreślać, a przede wszystkim wzmacniać w Europie. Oczywiście, że temu przysługuje się nasza opozycja.
My nad tym bolejemy, ponieważ skarga na państwo polskie poza granicami kraju to trochę taka prośba o nowoczesną ingerencję. Może nie zbrojną, ale ingerencję w nasze sprawy wewnętrzne, w naszą suwerenność, tak jak podkreśla Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Dlatego tej lewackiej, liberalnej części Europy nie zależy na silnej Polsce, na silnej rodzinie, na silnej polskiej tożsamości. Oni marzą nie o Europie Ojczyzn, tylko o jakiejś jednej wspólnej Europie, która być może zupełnie wymaże granice i naszą tożsamość narodową. Nie, tak nie będzie. Dlatego nasza odpowiedź jest jednoznaczna w tym zakresie: nie życzymy sobie naruszania naszej suwerenności.
not. Weronika Tomaszewska
Strona 2 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/313390-cztery-pytania-do-beaty-kempy-spor-o-tk-trzeba-rozwiazac-w-polskim-sejmie-naciski-z-zewnatrz-to-naruszenie-naszej-suwerennosci?strona=2
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.