W Warszawie mamy do czynienia z karygodnymi i kuriozalnymi sytuacjami, zdarzało się, że ludzie, którzy dawno zmarli, nagle „zmartwychwstawali” i odzyskiwali swoje nieruchomości.
— mówi poseł Paweł Kukiz, lider klubu parlamentarnego Kukiz ‘15 w rozmowie z portalem wPolityce.pl
wPolityce.pl: Dlaczego chce Pan powołania komisji śledczej w sprawie reprywatyzacji? Nie wierzy Pan, że Hanna Gronkiewicz-Waltz wyjaśni sprawę w audycie?
Paweł Kukiz, lider klubu parlamentarnego Kukiz ‘15: Pani prezydent nie wyjaśni tego problemu, nie zrobią tego również sądy, ani prokuratura. Może to jedynie zrobić sejmowa komisja śledcza, być może skala tych nadużyć w różnych okresach różnych partii była różna, ale nie zmienia to faktu, że bardzo wątpię w to, aby w przypadku którejkolwiek partii politycznej posiadającej władzę polityczną w Polsce od 1989 r. nagle doszło podczas ich rządów do całkowitego zaprzestania tych negatywnych działań przy procesach reprywatyzacyjnych. Zasadą jest, że komisja śledcza działa w sytuacjach, w których prokuratura i sądy nie dają gwarancji rzetelnego rozwiązania problemu. Idąc tym tropem uważam, że sądy absolutnie nie są gwarantem rzetelnego i bezstronnego podejścia do reprywatyzacji, bo sądy kilkadziesiąt tysięcy ludzi wyrzuciły na bruk.
W Warszawie mamy do czynienia z karygodnymi i kuriozalnymi sytuacjami, zdarzało się, że ludzie, którzy dawno zmarli, nagle „zmartwychwstawali” i odzyskiwali swoje nieruchomości. Przed kilku laty w Warszawie, weteran Wojska Polskiego, który obecnie ma 101 lat, został eksmitowany do lokalu zastępczego w piwnicy i nadal tam mieszka.
Dlaczego od 1989 r. nie została uchwalona ustawa reprywatyzacyjna? Gdyby ją uchwalono na początku lat dziewięćdziesiątych, dziś byśmy o tej sprawie nie rozmawiali.
Nie tyle każda władza. Urzędnicy, którzy w danym momencie zajmowali się sprawą reprywatyzacji albo wysyłali do władzy sygnały, że wszystko jest w porządku, albo dzielili się z nią łupami. Ustawa reprywatyzacyjna powinna być jak najszybciej uchwalona.
Poza uchwaleniem i wprowadzeniem ustawy reprywatyzacyjne niezbędna jest reforma sądownictwa.
Według mnie reforma sądownictwa nie polega tylko i wyłącznie na zmianach personalnych, bo problem nie jest personalny, ale strukturalny. Sądownictwo zostałoby w dużej mierze zostałoby uzdrowione przez powołanie podobnie jak w Stanach Zjednoczonych sędziów pokoju wybieranych w Jednomandatowych Okręgach Wyborczych. Po okresie, np. dziesięciu lat, to kwestia do ustalenia, pracy w zawodach prawniczych, takich jak adwokatura czy notariat, ludzie spośród takich kandydatów wybieraliby sędziego, który osądza drobnych spraw z pogranicza występków, których jest najwięcej, bo aż 70-80 proc. Należałoby również zmienić całą strukturę sądów.
Ciąg dalszy na następnej stronie.
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
W Warszawie mamy do czynienia z karygodnymi i kuriozalnymi sytuacjami, zdarzało się, że ludzie, którzy dawno zmarli, nagle „zmartwychwstawali” i odzyskiwali swoje nieruchomości.
— mówi poseł Paweł Kukiz, lider klubu parlamentarnego Kukiz ‘15 w rozmowie z portalem wPolityce.pl
wPolityce.pl: Dlaczego chce Pan powołania komisji śledczej w sprawie reprywatyzacji? Nie wierzy Pan, że Hanna Gronkiewicz-Waltz wyjaśni sprawę w audycie?
Paweł Kukiz, lider klubu parlamentarnego Kukiz ‘15: Pani prezydent nie wyjaśni tego problemu, nie zrobią tego również sądy, ani prokuratura. Może to jedynie zrobić sejmowa komisja śledcza, być może skala tych nadużyć w różnych okresach różnych partii była różna, ale nie zmienia to faktu, że bardzo wątpię w to, aby w przypadku którejkolwiek partii politycznej posiadającej władzę polityczną w Polsce od 1989 r. nagle doszło podczas ich rządów do całkowitego zaprzestania tych negatywnych działań przy procesach reprywatyzacyjnych. Zasadą jest, że komisja śledcza działa w sytuacjach, w których prokuratura i sądy nie dają gwarancji rzetelnego rozwiązania problemu. Idąc tym tropem uważam, że sądy absolutnie nie są gwarantem rzetelnego i bezstronnego podejścia do reprywatyzacji, bo sądy kilkadziesiąt tysięcy ludzi wyrzuciły na bruk.
W Warszawie mamy do czynienia z karygodnymi i kuriozalnymi sytuacjami, zdarzało się, że ludzie, którzy dawno zmarli, nagle „zmartwychwstawali” i odzyskiwali swoje nieruchomości. Przed kilku laty w Warszawie, weteran Wojska Polskiego, który obecnie ma 101 lat, został eksmitowany do lokalu zastępczego w piwnicy i nadal tam mieszka.
Dlaczego od 1989 r. nie została uchwalona ustawa reprywatyzacyjna? Gdyby ją uchwalono na początku lat dziewięćdziesiątych, dziś byśmy o tej sprawie nie rozmawiali.
Nie tyle każda władza. Urzędnicy, którzy w danym momencie zajmowali się sprawą reprywatyzacji albo wysyłali do władzy sygnały, że wszystko jest w porządku, albo dzielili się z nią łupami. Ustawa reprywatyzacyjna powinna być jak najszybciej uchwalona.
Poza uchwaleniem i wprowadzeniem ustawy reprywatyzacyjne niezbędna jest reforma sądownictwa.
Według mnie reforma sądownictwa nie polega tylko i wyłącznie na zmianach personalnych, bo problem nie jest personalny, ale strukturalny. Sądownictwo zostałoby w dużej mierze zostałoby uzdrowione przez powołanie podobnie jak w Stanach Zjednoczonych sędziów pokoju wybieranych w Jednomandatowych Okręgach Wyborczych. Po okresie, np. dziesięciu lat, to kwestia do ustalenia, pracy w zawodach prawniczych, takich jak adwokatura czy notariat, ludzie spośród takich kandydatów wybieraliby sędziego, który osądza drobnych spraw z pogranicza występków, których jest najwięcej, bo aż 70-80 proc. Należałoby również zmienić całą strukturę sądów.
Ciąg dalszy na następnej stronie.
Strona 1 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/308184-cztery-pytania-do-pawla-kukiza-spodobal-mi-sie-ruch-ziobry-ws-jawnosci-oswiadczen-majatkowych-prokuratorow-to-musi-byc-transparentne?strona=1
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.