Polska historia jest zapisana krwią bohaterów

— powiedziała premier Beata Szydło podczas uroczystości pogrzebowych „Inki” i „Zagończyka”.

CZYTAJWNIEŻ: Prezydent Duda o uroczystościach pogrzebowych „Inki” i „Zagończyka”. „Tym pogrzebem przywracamy godność państwu polskiemu!”. PRZEMÓWIENIE

Prezydent Duda awansował pośmiertnie „Inkę” na stopień podporucznika, a „Zagończyka” - na podpułkownika. Bohaterowie wreszcie zostali uhonorowani! ZDJĘCIA

My wszyscy jesteśmy winni oddać tym bohaterom cześć i chwałę, ale jesteśmy im winni również pamięć i to, by te ideały, w które oni wierzyli za które ginęli na zawsze pozostały ważne dla nas, pozostały w naszych sercach, by budowały nasza wspólnotę

— zaznaczyła premier.

To wielcy bohaterowie. Jesteśmy tutaj, bo Zagończyk i Inka nauczyli nas jak żyć

— podkreśliła.

Co wtedy czuła Inka, kiedy bandyta przystawiał jej pistolet do głowy? O czym marzyła? Całe życie było przed nią, ale uznano, że była wrogiem narodu. Kaci nie ponieśli żadnej odpowiedzialności, a bohaterowie „Inki” i „Zagończyka” dopiero po 70 latach mogą być z nami wszystkimi, mogą mieć godny pogrzeb, możemy powiedzieć: „Inko” i „Zagończyku”, jesteśmy waszymi dłużnikami, bo dzięki wam możemy żyć w wolnej Polsce. (…) Naszym obowiązkiem jest strzec tych ideałów

— powiedziała szefowa rządu.

Czytaj dalej na następnej stronie ===>

Wszyscy razem wołamy: „Inko” i „Zagończyku”, część i chwała bohaterom! (…) Musimy dopełnić zobowiązania i tak jak to dzieło rozpoczął śp. Lech Kaczyński, który upomniał się o Żołnierzy Wyklętych i tak jak robią to młodzi ludzie, tak nam nie wolno nam zapomnieć

— przypomniała Beata Szydło.

Składam wam hołd i cześć i powiem tak jak wy: niech żyje Polska

— zakończyła premier.

gah