Intrygująca bezkarność "dilera elit". "Gdyby doszło do procesu sądowego Cezarego P. pewne fakty musiałyby być wyjaśnione i upublicznione"

Niezależnie od odpowiedzialności karnej grozi to zwichnięciem kariery. Skreśleniem z listy adwokatów, wyrzuceniem z wysokich stanowisk w spółkach i firmach konsultingowych. A wypadku celebrytów — utratą ról filmowych, programów telewizyjnych i kontraktów reklamowych.

Jak do tej pory w Polsce tylko jeden celebryta dobrowolnie przyznał się do używana kokainy — rysownik tygodnika „Polityka ” Marek Raczkowski, który dał się poznać szerokim kręgom wsadzając flagę polską w psie kupy w programie Wojewódzkiego.

O wielu celebrytach od dawna krążą uporczywe pogłoski, że używają kokainy — proces Cezarego P. zamieniłby je w twarde fakty. Pokazałby też skalę zjawiska, jakim jest używanie kokainy wśród elit.

Dla niektórych mediów relacjonowanie tego procesu mogłoby się jednak okazać mocno kłopotliwe, zważywszy fakt, że wśród klientów Cezarego P. były osoby z nimi związane.

« poprzednia strona
12

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych