Jak śmieje się jedna moja znajoma, jestem klasycznym przykładem żołnierza wyklętego

— oznajmia w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” Michał Kamiński.

Polityk wyrzucony z Platformy Obywatelskiej ocenia swoich byłych kolegów z partii - a zwłaszcza Grzegorza Schetynę. Przewiduje też… serię aresztowań.

Jesień w Sejmie może być gorąca, przecież zapowiada się kolejna odsłona walki o Trybunał Konstytucyjny, nie wykluczam, że PiS kolejny raz zaostrzy kurs, zacznie się wsadzanie ludzi do więzień, będzie próba zamachu na Warszawę

— przekonuje były europoseł.

W wywiadzie pojawia się też temat alkoholu w życiu Michała Kamińskiego. Poseł opowiada, że zmienił dietę (rzucił piwo), często pływa i nabiera lepszej sylwetki.

Mam zasadę, że w Sejmie nie tykam alkoholu, żeby nikt się nie przyczepił. (…) Ja nie mówię, że w ogóle nie piję, ale z całą pewnością to nie jest problem. Poza tym bym tak nie chudł, nie byłbym w tak dobrej formie

— czytamy.

Całość wywiadu na stronach „DGP.

lw, dziennik.pl