Niemcy będą pracować dłużej? Balcerowicz, Lis i świta pieją z zachwytu!

fot.  Pixabay/Twitter
fot. Pixabay/Twitter

Dla tych ludzi każdy niemiecki wzorzec jest dobry, szczególnie jeśli można uderzyć w polski rząd! Po tym, jak niemiecki bank centralny (Bundesbank) zaopiniował podniesienie wieku emerytalnego Niemców do 69 roku życia, polscy „eksperci” wpadli w zachwyt i mimo faktu, że pomysł ten spalił na panewce, natychmiast uderzyli w rząd Beaty Szydło.

Obecnie Niemcy mogą przechodzić na emerytury w wieku 67 lat i tak zapewne pozostanie, ponieważ na sugestie Bundesbanku nie godzi się niemiecki rząd. To jednak nie przeszkadza Leszkowi Balcerowiczowi i Tomaszowi Lisowi, by propozycję niemieckiego banku centralnego wychwalać pod niebiosa. Dlaczego? Okazało się, że niemieckie koncepcje emerytalne stały się dla obu panów powodem do kolejnego ataku na polski rząd.

W Niemczech wiek emer. to 67 lat, wg Bundesbanku należy go podnieść do 69. U nas PiS obniża wiek emer. do 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn

– napisał Leszek Balcerowicz na swoim profilu TT.

fot. Leszek Balcerowicz/twitter
fot. Leszek Balcerowicz/twitter

Nie trzeba było długo czekać, by do tej nagonki natychmiast przyłączył się Tomasz Lis. „Ekspert od wszystkiego” napisał:

Bo u nas mamy rząd wrażliwy społecznie. Dzięki temu emerytury będą szybkie i głodowe.

fot. Tomasz Lis/twitter
fot. Tomasz Lis/twitter

W tym samym tonie wypowiedziała się posłanka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer, która stwierdziła, że przez działania rządu, emerytury Polaków również będą „głodowe”.

fot. Katarzyna Lubnauer/twitter
fot. Katarzyna Lubnauer/twitter

Entuzjazm całej trójki ugasił i jednocześnie skompromitował Stanisław Żerko, historyk stosunków międzynarodowych i ekspert, którzy musiał przypomnieć Leszkowi Balcerowiczowi i Tomaszowi Lisowi, że Niemcy już kilka lat temu obniżyli próg emerytalny i nawet wcześniejsza emerytura nie jest dla Niemców nieopłacalna.

Kilka lat temu Niemcy obniżyli próg emer. Dla części pracown. (długi staż) to już 63. rok życia. Śr emer.: 1200 euro

– napisał Stanisław Żerko na swoim profilu TT.

fot. Stanisław Żerko/twitter
fot. Stanisław Żerko/twitter

Cóż, o tym, że Tomasz Lis najlepiej zna się na wszystkim, czyli na niczym wiedzieliśmy już od dawna, ale Leszek Balcerowicz? Ekspert gospodarczy, który doradza dziś ukraińskiemu rządowi, powinien mieć więcej dystansu. No chyba, że obu panom nie chodzi o merytoryczną dyskusję, ale o uderzenie w polski rząd. W tym obaj są doskonali.

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...