W wywiadzie dla „Onetu” pan sędzia Waldemar Żurek z Krajowej Rady Sądownictwa zapowiedział zwołanie na 3 września ogólnopolskiego nadzwyczajnego kongresu sędziów, z wyraźnym politycznym, antyrządowym przesłaniem. Zapowiedział też prowadzenie przez sędziów „białej księgi nadużyć” i zagroził Trybunałem Stanu.

Zdumiewające to wypowiedzi, albowiem obowiązujące prawo żadnych sędziowskich kongresów nie przewiduje, a stawianie przed Trybunał Stanu to akurat domena Sejmu, czyli władzy ustawodawczej, sędziom akurat nic do tego.

Skoro sędziom majaczy się antyrządowy, polityczny kongres, to może niech partię sędziów założą i sprawdzą się w wyborach. Rzepliński na prezydenta, Żurek na premiera, cała władza w ręce sądów, a kto przeciw, ten przed Trybunał Stanu!

Zwróciłem się o wyjaśnienie tej sprawy do przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa, gremium odpowiedzialnego za strzeżenie niezawisłości sędziowskiej i niezależności sądów, w tym i za to, żeby sędziowie robili to, co do nich należy i nie bawili się w politykę.

Regnów, 31 lipca 2016 roku,

Pan Sędzia Dariusz Zawistowski Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa

Na podstawie art. 16 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, zwracam się do Pana Przewodniczącego o wyjaśnienie kilku spraw związanych z zapowiedzianym przez rzecznika Krajowej Rady Sądownictwa wydarzeniem określanym jako „kongres sędziów z całej Polski”, mającym się odbyć 3 września br.

W wywiadzie dla portalu internetowego “Onet.pl” pan Waldemar Żurek, sędzia, a zarazem rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa stwierdził między innymi : “… Czas na to, by jasno wybrzmiał nasz głos, głos sędziów. Zwołujemy nadzwyczajny kongres, to wydarzenie bez precedensu. Zbieramy się już 3 września. Wszyscy - sędziowie z całej Polski - jasno powiemy, że dobrze nie jest.”

Obowiązujące prawo – Konstytucja oraz ustawy ustrojowe sądów ściśle regulują prawa i obowiązki sędziów, regulują zasady samorządu sędziowskiego, ale nie przewidują możliwości zwoływania sędziowskich kongresów. Zgodnie z artykułem 7 Konstytucji wszystkie organy państwa działają na podstawie prawa, sędziów ta zasada dotyczy również, a nawet w szczególności.

W związku z oficjalna zapowiedzią kongresu przez rzecznika KRS, oficjalnie pytam Pana Przewodniczącego:

1) Przez kogo i na jakiej podstawie prawnej zwoływane jest, zapowiadane przez rzecznika KRS gremium określane jako nadzwyczajny kongres sędziów? Czy w świetle prawa będzie to zgromadzenie legalne? Zdumiała mnie też inna wypowiedź pana sędziego Żurka w tym samym wywiadzie:

“…Nic nie zostanie zapomniane. Powstanie „biała księga nadużyć”. Zajmą się tym stowarzyszenia sędziowskie. Każdy, kto jawnie namawia do łamania prawa, kiedyś za to odpowie. Mamy w końcu Trybunał Stanu, instytucję dotąd raczej „martwą”, ale wciąż istniejącą. I jestem pewien, że nadejdzie dzień, kiedy wszyscy ci, którzy za nic mają polskie prawo, przed tym Trybunałem staną…”

Sędziowie nie mogą nikogo oskarżać, a tym bardziej nie maja prawa stawiać kogokolwiek przed Trybunałem Stanu. O tym decydować może tylko Sejm, władzy sądowniczej nic do tego. Pytam zatem Pana Przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa:

2) Czy Rada zna i popiera ogłoszoną przez jej rzecznika ideę prowadzenia przez sędziów “białej księgi nadużyć”?

3) Czy Rada nie dostrzega zagrożenia niezawisłości sędziowskiej i niezależności sądów w podejmowaniu przez sędziów czynności związanych z kierowaniem spraw do Trybunału Stanu, choć działania te konstytucyjnie przypisane są władzy ustawodawczej i nie należą do zakresu działania władzy sądowniczej?

I jeszcze jedna wypowiedź sędziego Żurka, z tego samego wywiadu: „… medialne wystąpienia, atakujące sąd i nieprawomocne orzeczenie, są absolutnie niedopuszczalne! „

Nie znajduję w przepisach prawa żadnych podstaw do zakazywania komukolwiek oceny i krytyki nieprawomocnych orzeczeń sądowych. Wielokrotnie taka krytyka miała miejsce i nie była kwestionowana, mieści się ona w ramach konstytucyjnej wolności słowa i prawa do krytyki władz, a władza sądownicza wyłączeniu z tej krytyki nie podlega. Pytam zatem Pana Przewodniczącego:

4) Czy Rada popiera wypowiedź swojego rzecznika i uważa, że nieprawomocne orzeczenia sądowe nie podlegają publicznej krytyce? A jeśli tak, to z jakiej podstawy prawnej wywodzi Rada zakaz takiej krytyki?

Z poważaniem Grzegorz Wojciechowski Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej