Sami sobie chcą zapewnić podwyżki, ministrów trzeba wynagradzać, ale za dobrą pracę, wynagrodzenie nie powinno być tym, co motywuje do pracy w rządzie - tak politycy opozycji oceniali propozycje PiS w sprawie wynagrodzenia osób sprawujących kierownicze funkcje w państwie.
Pozytywniej odnieśli się natomiast do pomysłu, by małżonka prezydenta otrzymywała wynagrodzenie - ta propozycja jest według nich do rozważenia.
CZYTAJ TAKŻE Pierwsza dama z własną pensją? PiS chce zinstytucjonalizować stanowisko żony prezydenta
PiS złożył w Sejmie projekt zmian zakładający, że wynagrodzenia osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie, m.in. prezydenta, premiera, ministrów, wiceministrów, będą uzależnione od sytuacji gospodarczej. W czasie koniunktury będą oni zarabiać więcej, a podczas kryzysu mniej. Rozwiązanie takie ma dotyczyć także m.in. posłów i senatorów. PiS zaproponowało również m.in. wprowadzenie wynagrodzenia dla pierwszej damy.
Rzecznik PO Jan Grabiec powiedział we wtorek, że projekt zmierzający do podwyżki wynagrodzeń w administracji rządowej Platforma przyjęła „z dużym zdziwieniem i z dużą rezerwą”. Podkreślił, że w obliczu kryzysu i ograniczenia wzrostu dochodów Polaków, w 2008 r. rząd PO-PSL zdecydował o zamrożeniu wynagrodzeń w administracji rządowej uważając, że „sfera rządowa powinna zachować się solidarnie i również nie przyznawać sobie podwyżek”.
Dodał, że jeżeli rozważano wówczas podniesienia wynagrodzeń to dotyczyło to głównie ekspertów i specjalistów wysokiej klasy pracujących dla rządu.
Mówiło się wtedy o kilkuset złotowych propozycjach, ale nawet te propozycje były oprotestowywane przez opozycję, czyli Prawo i Sprawiedliwość, jako nieracjonalne, nieuzasadnione i jako nieakceptowane społecznie, stąd projekt zgłoszony przez PiS budzi nasze duże zdziwienie
— powiedział rzecznik PO.
Grabiec pytany o pomysł, aby wynagrodzenia osób sprawujących kierownicze funkcje w państwie zależały od wskaźników gospodarczych odpowiedział, że „wszystko zależy od których”.
Rozumiem, że PiS, chce zamontować taki mechanizm, pozwalający stale podnosić pensje w sferze rządowej, bowiem to działacze tej partii objęli większość funkcji rządowych, w związku z tym chcą przyznać sami sobie podwyżki
— stwierdził.
W jego ocenie trudno znaleźć mechanizm, który by trafnie odzwierciedlał efekt pracy rządu.
Z całą pewnością za dobrą pracę należy dobrze płacić, ale tu akurat w przypadku oceny działań rządu jest to trudne, bo często wzrost PKB, czy wynik budżetu, zależy w większym stopniu od mechanizmów gospodarczych, w skali Europy czy świata, a w mniejszym stopniu od aktywności rządu, w związku z tym trudno, jedno z drugim bezpośrednio powiązać
— dodał.
CZYTAJ TAKŻE: PiS o wynagrodzeniu dla najważniejszych osób w państwie: To nowatorski projekt, uzależniony od sytuacji gospodarczej
Czytaj dalej na następnej stronie
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Sami sobie chcą zapewnić podwyżki, ministrów trzeba wynagradzać, ale za dobrą pracę, wynagrodzenie nie powinno być tym, co motywuje do pracy w rządzie - tak politycy opozycji oceniali propozycje PiS w sprawie wynagrodzenia osób sprawujących kierownicze funkcje w państwie.
Pozytywniej odnieśli się natomiast do pomysłu, by małżonka prezydenta otrzymywała wynagrodzenie - ta propozycja jest według nich do rozważenia.
CZYTAJ TAKŻE Pierwsza dama z własną pensją? PiS chce zinstytucjonalizować stanowisko żony prezydenta
PiS złożył w Sejmie projekt zmian zakładający, że wynagrodzenia osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie, m.in. prezydenta, premiera, ministrów, wiceministrów, będą uzależnione od sytuacji gospodarczej. W czasie koniunktury będą oni zarabiać więcej, a podczas kryzysu mniej. Rozwiązanie takie ma dotyczyć także m.in. posłów i senatorów. PiS zaproponowało również m.in. wprowadzenie wynagrodzenia dla pierwszej damy.
Rzecznik PO Jan Grabiec powiedział we wtorek, że projekt zmierzający do podwyżki wynagrodzeń w administracji rządowej Platforma przyjęła „z dużym zdziwieniem i z dużą rezerwą”. Podkreślił, że w obliczu kryzysu i ograniczenia wzrostu dochodów Polaków, w 2008 r. rząd PO-PSL zdecydował o zamrożeniu wynagrodzeń w administracji rządowej uważając, że „sfera rządowa powinna zachować się solidarnie i również nie przyznawać sobie podwyżek”.
Dodał, że jeżeli rozważano wówczas podniesienia wynagrodzeń to dotyczyło to głównie ekspertów i specjalistów wysokiej klasy pracujących dla rządu.
Mówiło się wtedy o kilkuset złotowych propozycjach, ale nawet te propozycje były oprotestowywane przez opozycję, czyli Prawo i Sprawiedliwość, jako nieracjonalne, nieuzasadnione i jako nieakceptowane społecznie, stąd projekt zgłoszony przez PiS budzi nasze duże zdziwienie
— powiedział rzecznik PO.
Grabiec pytany o pomysł, aby wynagrodzenia osób sprawujących kierownicze funkcje w państwie zależały od wskaźników gospodarczych odpowiedział, że „wszystko zależy od których”.
Rozumiem, że PiS, chce zamontować taki mechanizm, pozwalający stale podnosić pensje w sferze rządowej, bowiem to działacze tej partii objęli większość funkcji rządowych, w związku z tym chcą przyznać sami sobie podwyżki
— stwierdził.
W jego ocenie trudno znaleźć mechanizm, który by trafnie odzwierciedlał efekt pracy rządu.
Z całą pewnością za dobrą pracę należy dobrze płacić, ale tu akurat w przypadku oceny działań rządu jest to trudne, bo często wzrost PKB, czy wynik budżetu, zależy w większym stopniu od mechanizmów gospodarczych, w skali Europy czy świata, a w mniejszym stopniu od aktywności rządu, w związku z tym trudno, jedno z drugim bezpośrednio powiązać
— dodał.
CZYTAJ TAKŻE: PiS o wynagrodzeniu dla najważniejszych osób w państwie: To nowatorski projekt, uzależniony od sytuacji gospodarczej
Czytaj dalej na następnej stronie
Strona 1 z 3
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/301335-opozycja-o-projekcie-pis-dot-wynagrodzen-pensja-nie-powinna-byc-tym-co-motywuje-do-pracy-w-rzadzie
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.