SZEŚĆ PYTAŃ DO... Tomasza Rzymkowskiego (K'15) o ustaleniach "wSieci": "To doskonały moment, by wrócić do sprawy Adamowicza!"

YT/wSieci
YT/wSieci

Gdybym jednak miał taką możliwość, to z pewnością złożyłbym wniosek o wysłuchanie prezydenta Adamowicza przed komisją ds. Amber Gold w charakterze świadka

— mówi Tomasz Rzymkowski w rozmowie z wPolityce.pl.

wPolityce.pl: Jak Pan ocenia sprawę kontrowersji wokół majątku prezydenta Pawła Adamowicza, które ujawnił tygodnik „wSieci”?

Tomasz Rzymkowski, Kukiz‘15: To doskonały moment, by tę sprawę wznowić. Szczególnie, że te informacje wskazują na nowe wątki. Społeczeństwo oczekuje transparentności i uczciwości od przedstawicieli władzy samorządowej, a już szczególnie od takich postaci jak prezydent Gdańska. Pamiętajmy, że prezydenci miast to osoby bardzo wypływowe, decydujące o znacznie większym katalogu działań dotyczących zwykłych obywateli niż zwykły, szary poseł. Jeśli polityk nie jest w stanie wykazać skąd ma tak gigantyczny majątek, to organom państwa powinna włączyć się czerwona lampka i wszystkie nieprawidłowości powinny zostać wyjaśnione przez powołanego do tego organy państwa.

Jako Kukiz‘15 mówicie o walce z zastanym w kraju systemem i o potrzebie zmian. Czy nie uważa Pan, że takie twarze polskiej polityki samorządowej jak prezydent Adamowicz, to właśnie symbole tego systemu?

Jestem gorącym orędownikiem wprowadzenia prawdziwego mechanizmu kadencyjności w przypadku prezydentów miast. To dotyczy tych wielkich miast, takich miast jak Warszawa, Gdańsk, Kraków, Wrocław czy Łódź, gdzie dochodzi do powstania systemów układów biznesowo-koleżeńskich. Niestety tego typu patologie dotyczą też mniejszych miejscowości i obszarów wiejskich. Jestem przedstawicielem okręgu prowincjonalnego, gdzie największe miasto liczy 70 tysięcy mieszkańców, a większość moich wyborców to przedstawiciele gmin wiejskich. Tam istnieją układy sięgają czasów sprawowania funkcji pierwszego sekretarza przez Edwarda Gierka, czyli od chwili, gdy ktoś był mianowany na stanowisko sekretarza gminy. I to trwa do dzisiaj. Latami buduje się misterny układ polityczno-biznesowy, obsadza się krewnych i znajomych w państwowych spółkach i wspiera się tylko swoich przedsiębiorców. Taki układ jest jednak łatwy do przecięcia. Jeżeli wprowadzimy kadencyjność, która pozwoli wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi być wybranym tylko dwa razy, to zapewni nam co cztery lub osiem lat mechanizm zastępowalności na tych stanowiskach.

Tylko, że nowy „lider” może pochodzić z tego samego środowiska.

Oczywiście, że tak się może stać. Mimo wszystko jest to lepsze rozwiązanie i daje gwarancję jakichś zmian. Problem polega też na tym, że ten „lider” układu jest zazwyczaj na tyle charyzmatyczny, że wszystkie ambitne osoby wybija do nogi. Dlatego, gdy straci możliwość dalszego kandydowania, pojawią się nowe twarze i otworzy się szansa na przewietrzenie tego układu.

Czyli możemy się spodziewać, że Kukiz‘15 zajmie się rozwiązaniem tej kwestii?

W swojej kampanii wyborczej ten argument podnosiłem i jestem jego gorącym orędownikiem. Czekamy jednak aż sfera rządowa rozpocznie dyskusje nt. kodeksu wyborczego. Wtedy taki pomysł zgłosimy. I nie będzie to jedyny pomysł dotyczący samorządu. Chodzi nam również o kwestię zdjęcia pewnych ciężarów finansowych z obywateli. Dobrym przykładem tego jest fakt, że nawet w małych miejscowościach wprowadza się opłaty parkingowe w soboty, czego w dużych miastach tego nie ma. Do tego dochodzą kwestie najróżniejszych profitów dla ludzi lokalnej władzy, jak pieniądze za pracę w najróżniejszych komisjach, np. alkoholowych. To jest bardzo lukratywna pozycja, niewidoczna a bardzo dobrze płatna. Chodzi nam też o odchudzenie administracji samorządowej.

Ciąg dalszy na następnej stronie.

12
następna strona »

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych