Apel pamięci o ofiarach katastrofy smoleńskiej dotyczy walki o cenę przeszłości, o cenę walki dwóch mitów. To element walki politycznej. Tak, jak ja to rozumiem, wychodzimy z założeni, że było to najtragiczniejsze wydarzenie w Polsce po II wojnie światowej. Prezydent Lech Kaczyński był autorem najcenniejszej polskiej polityki zagranicznej. Był obrońcą polskiej racji stanu, w pełnym tego słowa znaczeniu. To wydarzenie nie zostało wyjaśnione
— mówił prof. Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego w programie „W Punkt” na antenie Telewizji Republika.
Wicepremier podkreślił, że w katastrofie smoleńskiej zginęły osoby, które były na służbie i należy je upamiętnić.
To, jak polskie państwo, jak PO przez te ostatnie sześć lat traktowało tę sprawę, jak bardzo niewiarygodne były wszystkie śledztwa, wszelkie badania komisji, to jest rana niezaogniona. Wydarzenie było tragiczne i w związku z tym apele pamięci mają bardzo symboliczne, istotne znaczenie dla wspólnoty politycznej. To jest oczywiste, że powinny znaleźć swoje godne miejsce
— powiedział prof. Gliński.
Wspominamy polskich bohaterów, tragiczne wydarzenia.Ci ludzie byli na służbie. To byli ludzie ze wszystkich frakcji, którzy reprezentowali Polskę. dlatego uważamy, że jest rzeczą oczywistą, że powinno się tych ludzi wspominać w takich okolicznościach, jak wspominanie tych wszystkich, którzy ponieśli śmierć dla Polski, albo podejmowali bardzo osobiste decyzje w imię racji wspólnoty politycznej
— dodał.
Minister kultury przypomniał w Telewizji Republika, że media śmiały się ze Smoleńska, że konflikt służył opozycji.
Byłem świadkiem wydarzeń w Poznaniu. Jak pamiętamy było to wykorzystywane do utrzymania władzy, kiedy był monopol na instytucje. Wtedy wszystkie instytucje były w rękach szeroko pojętej jednej opcji. Państwo mogło manipulować instytucjami i wykorzystywać machinę propagandową. Dopiero później zaczęły rozwijać się niezależne media, patriotyzm i opozycja zaczęła się wzmacniać. Ta opcja, do utrzymywania swojej władzy używała silnej propagandy. Chodziło także o wskazanie, że są Polacy którzy nie mają prawa podmiotowego w społeczeństwie, że ma być zbudowana narracja kłamstwa, angażowali się w to też niektórzy polscy artyści. W medialnym przekazie widzieliśmy żarty ze Smoleńska
— przypomniał profesor.
Prof. Piotr Gliński odniósł się również do sprawy rzezi na Wołyniu i stosunków Polsko-Ukraińskich. Jak powiedział, te stosunki są trudne.
Naszym obowiązkiem jest pamiętać. To jest element naszej racji stanu. Musimy pamiętać o prawdzie, a prawda jest taka, że było to ludobójstwo zorganizowane przez namiastki państwa ukraińskiego. Jest też oczywiste i zależy nam bardzo na dobrych stosunkach z Ukrainą, bo widzimy wspólnotę interesów naszych państw i musi być to oparte na prawdę.
Wicepremier zapowiedział również, że niebawem rząd wyda w tej kwestii jasne oświadczenie.
Byłem na zjeździe środowisk wołyńskich i próbowałem trochę wytłumaczyć, trochę rozmawiać i myślę, że przede wszystkim będziemy w prawdzie, a w tym wymiarze relacje z Ukrainą są trudne. Prezydent Ukrainy złożył milczący hołd ofiarom tego ludobójstwa, a jednocześnie nadano ulicy w Kijowie imię Bandery, co jest bardzo smutne. My w kwestii prawdy nie możemy ustąpić
— podkreślił wicepremier Piotr Gliński.
wkt/Telewizja Republika
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/300664-prof-glinski-wychodzimy-z-zalozenia-ze-katastrofa-smolenska-byla-najbardziej-tragicznym-wydarzeniem-w-historii-polski-po-ii-wojnie-swiatowej-wideo
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.