Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo ws. niedopełnienia obowiązków i przekroczenie uprawnień przez przedstawicieli KNF nadzorujących działalność SKOK-Wołomin.

CZYTAJWNIEŻ: Brak nadzoru nad SKOK Wołomin przez KNF i brudna akcja przeciw senatorowi Biereckiemu w prokuraturze! Poseł Wipler składa zawiadomienia

Uprzejmie zawiadamiam, że postanowieniem Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Warszawie z dniem 1 lipca 2016 r. wszczęte zostało śledztwo pod sygnaturą PO III Ds. 69,2016 w sprawie zaistniałego w okresie od 27.10. 2012 roku do 04.11.2014 roku w Warszawie, niedopełnienia obowiązków służbowych i przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych sprawujących nadzór z ramienia Komisji Nadzoru Finansowego nad działalnością SKOK Wołomin, poprzez zaniechanie zastosowania odpowiednich środków nadzoru, w tym w związku ze zwłoką w podjęciu decyzji o ustanowieniu w tej Kasie zarządcy komisarycznego, w sytuacji zaistnienia niebezpieczeństwa zaprzestania spłacania przez nią zobowiązań wobec jej klientów czym działano na szkodę interesu publicznego, tj. o czyn z art. 231 par. 1 kk

— czytamy w zawiadomieniu o wszczęciu śledztwa.

Zawiadomienie w tej sprawie złożył były poseł Przemysław Wipler. Wiceprezes partii KORWiN zwrócił uwagę na bezczynność organu nadzorującego wobec nadużyć do jakich doszło w kontekście działalności SKOK-Wołomin.

Śledztwo w sprawie wyłudzania kredytów przez zorganizowaną grupę przestępczą w SKOK Wołomin i działania tym samym na szkodę firmy trwało od czerwca 2013 r., podjęte wskutek zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożonego przez samą Komisję Nadzoru Finansowego. Komisja Nadzoru Finansowego przynajmniej od czerwca 2013 r. miała zatem świadomość istnienia realnego zagrożenia bezpieczeństwa powierzonych SKOK Wołomin depozytów

— podkreślał ówczesny poseł.

CZYTAJWNIEŻ: Potwierdziły się informacje wPolityce.pl. Dwa zespoły prokuratorskie zbadają aferę SKOK Wołomin

Komisja Nadzoru Finansowego podjęła decyzję o ustanowieniu w SKOK Wołomin zarządcy komisarycznego dopiero 5 listopada 2014 r., a zatem niemal półtora roku po złożeniu przez nią samą zawiadomienia do prokuratury. Według informacji, które Zawiadamiający uzyskał od osób poszkodowanych działalnością SKOK Wołomin, od dnia, kiedy Komisja Nadzoru Finansowego powzięła informację, że w SKOK Wołomin działa zorganizowana grupa przestępcza i złożyła zawiadomienia do prokuratury do dnia ustanowienia zarządcy komisarycznego wielkość depozytów w SKOK Wołomin wzrosła o ok. 700 mln zł

— zaznaczał Wipler.

Wiceprezes partii KORWiN wskazywał, że niedopełnienie uprawnień, którego dopuścili się przedstawiciele KNF, doprowadziło do wielomilionowych strat, zarówno po stronie finansów publicznych jak i podmiotów indywidualnych.

gah