3 miesiące aresztu dla Romanowskiego! Jest decyzja sądu
Do czego chcą doprowadzić bodnarowcy?! Poseł Romanowski trafi do aresztu! Tak zdecydował sąd, choć polityk jest po ciężkiej operacji

Pytany, czy złoży odwołanie, zapowiedział, że oczywiście, „najszybciej, jak się da”.
„Sąd zastosował areszt na okres 3 miesięcy” - poinformował mec. Bartosz Lewandowski po posiedzeniu aresztowym Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa ws. posła Marcina Romanowskiego, byłego wiceministra sprawiedliwości. Polityk nie stawił się w sądzie osobiście, ponieważ jest po operacji z poważnymi komplikacjami, o czym wcześniej informował jego obrońca.”Postanowienie jest wykonalne, czyli do momentu, kiedy sąd nie wstrzyma tej decyzji, ewentualnie Sąd Okręgowy nie uwzględni zażalenia obrony w tej sprawie, to postanowienie jest wykonalne”- podkreślił mecenas Lewandowski, zapewniając, że odwołanie złoży „najszybciej, jak się da”.
Sąd dzisiaj w pierwszym punkcie postanowienia umorzył postępowanie, wskazując na to, że prokuratura nie uzyskała zezwolenia zarówno Sejmu, jak i Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, podzielając argumentację obrońcy, że prokurator wyszedł poza granicę tej zgody i zmodyfikował jeden z zarzutów
— powiedział po zakończeniu posiedzenia aresztowego Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa pełnomocnik byłego wiceministra Sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, mec. Bartosz Lewandowski.
W pozostałym zakresie sąd zastosował areszt na okres 3 miesięcy
— wskazał.
Obrona złoży odwołanie
Postanowienie jest wykonalne, czyli do momentu, kiedy sąd nie wstrzyma tej decyzji, ewentualnie Sąd Okręgowy nie uwzględni zażalenia obrony w tej sprawie, to postanowienie jest wykonalne
— powiedział adwokat, dopytywany przez dziennikarzy o to, czy teraz nastąpi aresztowanie parlamentarzysty.
Od momentu ogłoszenia [jest wykonalne - przyp. red.]
— doprecyzował.
Pytany, czy złoży odwołanie, zapowiedział, że oczywiście, „najszybciej, jak się da”.
„Głęboko niesłuszne postanowienie”
Postaram się w tym tygodniu, najszybciej złożyć to w biurze podawczym sądu. Teoretycznie siedem dni, natomiast mam nadzieję, że tę sprawę aresztową sąd będzie rzeczywiście procedował dość sprawnie
— podkreślił prawnik.
Sąd zaznaczył, że jeśli zostanie pan poseł zatrzymany, powinien ewentualnie odbywać ten okres tymczasowego aresztowania w jednostce, która zapewni mu odpowiednie warunki medyczne do tego, aby jego stan zdrowia uległ poprawie
— dodał.
Pan Romanowski jest po bardzo poważnym zabiegu operacyjnym, więc nie rozumiem, szczerze powiedziawszy, tej decyzji. Przede wszystkim nie rozumiem w tym kontekście argumentacji sądu, mówiącej o obawie matactwa, gdzie nie ma jakiejkolwiek osoby, która byłaby w tej sprawie tymczasowo aresztowana, która w ogóle w jakikolwiek sposób jest związana z moim klientem, więc z całą pewnością złożę zażalenie na to rozstrzygnięcie
— wskazał mecenas Lewandowski.
Jest to głęboko niesłuszne postanowienie i niezrozumiałe nawet z takiego ludzkiego punktu widzenia humanitarnego. To jest człowiek, który przeszedł operację, ale takie postanowienie zapadło
— powiedział obrońca posła Romanowskiego.
Na pytanie reporterki Telewizji wPolsce24 Moniki Drozd, czy obawa matactwa była główną przesłanką dla zastosowania aresztu, mec. Bartosz Lewandowski odparł, że tak, a ponadto „groźba wysokiej kary”.
Natomiast w zakresie tego jednego czynu, gdzie prokuratura nie uzyskała zezwolenia, czyli de facto postawiła zarzut, którego nie mogła postawić
— wskazał.
Mecenas będzie domagał się uchylenia aresztu
Adwokat przedstawił swoje stanowisko w sprawie decyzji sądu także na platformie X.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie umorzył postępowanie w zakresie jednego z poważniejszych zarzutów stawianych posłowi Marcinowi Romanowskiemu przez Prokuraturę Krajową, uznając, że prokurator nie uzyskał zgody na pociągnięcie posła do odpowiedzialności karnej od Sejmu i Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Stwierdził zatem, że postępowanie w tym zakresie nie może być prowadzone. Jednocześnie zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy
— napisał mec. Lewandowski.
Decyzja Sądu jest niezrozumiała, bowiem poseł Marcin Romanowski jest jedynym podejrzanym, który ma być tymczasowo aresztowany, bowiem wszystkie osoby, które mają zarzuty wspólne z nim, pozostają na wolności. Nie ma w tej sprawie absolutnie jakiejkolwiek obawy matactwa. Sąd uczynił to również pomimo tego, że mój Klient jest w bardzo ciężkim stanie po operacji jaką przeszedł w zeszłym tygodniu i co odzwierciedla złożona dokumentacja pooperacyjna. Sąd wskazał, że należy zapewnić mu leczenie w jednostce penitencjarnej z uwagi na jego stan
— dodał.
W najbliższym czasie złożę zażalenie na to rozstrzygnięcie domagając się od Sądu Okręgowego jego zmiany i uchylenia aresztu, który ma mieć charakter zapobiegawczy, a nie represyjny
— podkreślił obrońca posła Romanowskiego.
jj/Telewizja wPolsce24
