Temat amerykańskiej obecności wojskowej na Półwyspie Koreańskim i w regionie pojawia się podczas kampanii przed wyborami prezydenckimi w USA. Donald Trump, niemal pewny kandydat Republikanów, podkreślał, że Korea Płd. i Japonia powinny przeznaczać więcej środków na własną obronę.
Południowokoreańsko-amerykańska grupa robocza ustala najlepsze miejsce na rozmieszczenie systemu, a rozmowy toczą się od lutego, gdy Pjongjang wystrzelił rakietę balistyczną dalekiego zasięgu, która wyniosła na orbitę okołoziemską satelitę.
Rada Bezpieczeństwa ONZ potępiła te działania, uznając je za zawoalowany test pocisku dalekiego zasięgu, czego Korei Płn. zabraniają liczne rezolucje ONZ. Pjongjang odrzuca ten zakaz, argumentując, że narusza on jego suwerenność i prawo do eksploracji kosmosu.
Pod koniec czerwca Korea Płn. wystrzeliła ze wschodniego wybrzeża pociski balistyczne średniego zasięgu, co miało pokazać postępy w tej technologii.
W środę władze USA po raz pierwszy nałożyły sankcje finansowe na przywódcę komunistycznego reżimu, Kim Dzong Una za „notoryczne łamanie praw człowieka”. Korea Płn. uznała to za „wypowiedzenie wojny” i oświadczyła, że planuje ostrą odpowiedź. Według agencji Yonhap Pjongjang ostrzegł, że zamknie wszelkie kanały dyplomatyczne z USA, jeśli sankcje nie zostaną cofnięte.
Również w czwartek przedstawiciel władz USA powiedział, że administracja prezydenta Baracka Obamy zwraca się do innych krajów, by ograniczyły zatrudnianie pracowników z Korei Płn. Celem tych działań ma być zmniejszenie dostępu Pjongjangu do zagranicznych walut.
wkt/PAP
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Temat amerykańskiej obecności wojskowej na Półwyspie Koreańskim i w regionie pojawia się podczas kampanii przed wyborami prezydenckimi w USA. Donald Trump, niemal pewny kandydat Republikanów, podkreślał, że Korea Płd. i Japonia powinny przeznaczać więcej środków na własną obronę.
Południowokoreańsko-amerykańska grupa robocza ustala najlepsze miejsce na rozmieszczenie systemu, a rozmowy toczą się od lutego, gdy Pjongjang wystrzelił rakietę balistyczną dalekiego zasięgu, która wyniosła na orbitę okołoziemską satelitę.
Rada Bezpieczeństwa ONZ potępiła te działania, uznając je za zawoalowany test pocisku dalekiego zasięgu, czego Korei Płn. zabraniają liczne rezolucje ONZ. Pjongjang odrzuca ten zakaz, argumentując, że narusza on jego suwerenność i prawo do eksploracji kosmosu.
Pod koniec czerwca Korea Płn. wystrzeliła ze wschodniego wybrzeża pociski balistyczne średniego zasięgu, co miało pokazać postępy w tej technologii.
W środę władze USA po raz pierwszy nałożyły sankcje finansowe na przywódcę komunistycznego reżimu, Kim Dzong Una za „notoryczne łamanie praw człowieka”. Korea Płn. uznała to za „wypowiedzenie wojny” i oświadczyła, że planuje ostrą odpowiedź. Według agencji Yonhap Pjongjang ostrzegł, że zamknie wszelkie kanały dyplomatyczne z USA, jeśli sankcje nie zostaną cofnięte.
Również w czwartek przedstawiciel władz USA powiedział, że administracja prezydenta Baracka Obamy zwraca się do innych krajów, by ograniczyły zatrudnianie pracowników z Korei Płn. Celem tych działań ma być zmniejszenie dostępu Pjongjangu do zagranicznych walut.
wkt/PAP
Strona 2 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/299907-stany-zjednoczone-rozmieszcza-tarcze-antyrakietowa-na-terytorium-korei-pld-ostra-reakcja-chin?strona=2
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.