Polacy nie byliby problemem w Wielkiej Brytanii, gdyby Polska zapewniła im takie warunki bytu, żeby nie musieli wyjeżdżać

— mówił Paweł Kukiz w rozmowie z Moniką Olejnik na antenie TVN24.

Polacy nie wyjechali dlatego, że szukali lepszego klimatu, ale żeby mieć dzieci i normalne życie rodzinne

— tłumaczył lider Kukiz15’.

Jego zdaniem Donald Tusk, Jean Claude Junkers i  Martin Schulz jako politycy odpowiedzialni za Brexit powinni się podać do dymisji.

Komentując sposób uchwalenia najnowszej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym Kukiz przyznał, że jest jakaś niekonsekwencja, w tym że  przez pół roku dyskusje na jej temat toczyły się ślamazarnie, a tuż przed przylotem prezydenta Obamy – praca nagle przyspieszyła.

Być może to było po to, by zrobić dobre wrażenie przed przyjazdem Obamy

—przyznał polityk.

Jak twierdził, wcześniej, było wiele obiecujących sygnałów ze strony PiS, także jeśli chodzi o zmianę Konstytucji.

Byliśmy blisko kompromisu ws. zmiany konstytucji

— powiedział. Jego zdaniem wszystkie kluby były zgodne co do tego, by zmienić konstytucję i wybierać odtąd sędziów Trybunału w parlamencie większością 2/3 głosów.

Na nalegania Moniki Olejnik, by przyznał, iż wraz z ustawą o TK nastąpił w Polsce koniec demokracji - Kukiz zareagował jednak sprzeciwem:

Ta demokracja dzisiejsza niewiele się różni od platformianej. Platforma zrobiła też zamach na demokrację

— powiedział.

Nie krył jednak znużenia niekończącym się sporem o Trybunał.

Ta zawierucha nie doprowadziła do niczego.Mam tego dość

Uchwaloną ustawę lider Kukiz15’ określił jako bubel, a zapowiedziami, że uchwalona właśnie ustawa o TK jest wg posłów PiS - przejściowa - uznał za oburzające.

Ustawa medialna jest tymczasowa, o TK – też

— narzekał.

Mówiąc o atmosferze sejmowej debaty stwierdził:

Psychicznie jestem wykończony tą farsą, kiedy z góry było wiadomo jaki będzie wynik głosowania.

Moi posłowie nie brali udziału w tej dyskusji. Wiadomo było, że będzie uchwalona w takim kształcie w jakim chce PiS.

Najwięcej emocji wzbudziła jednak w polityku kwestia ukraińska:

Ubolewam nad tym, że przed 11 lipca, gdy była możliwość upamiętnienia ludobójstwa na Kresach, nie było o tym ani słowa, choć PiS nosi na piesiach hasła Bóg Honor Ojczyzna

— mówił.

Jak przypomniał, jego klub prosił o  przerwę w glosowaniach, by parlamentarzyści mogli się spotkać z demonstrującymi pod sejmem przedstawicielami organizacji kresowych. Marszałek Kuchciński się nie zgodził.

Nie zrobiono półgodzinnej przerwy byśmy mogli zmówić pacierz z protestującymi

—- powiedział, przypominając, że polityka historyczna była jednym z  priorytetów wyborczych PiS.

Ja na swoim Facebooku napisałem: jak pójdziecie zwyczajowo co niedzielę do kościoła, to pomódlcie się do pana Boga za tych, co zginęli za ojczyznę. A po modlitwie zastanówcie się, co się stało z waszym honorem

— mówił Kukiz, zwracając się do polityków PiS.

Ukraina nigdy nie będzie państwem wolnym, dopóki nie wyspowiada się ze swoich grzechów.

— podkreślił Kukiz, przypominając rosnący na Ukrainie kult Stepana Bandery.

To był zwykły bandyta. Podczas Majdanu pomagałem Ukraińcom tak jak tylko mogłem. W nagrodę dostaliśmy prospekt Bandery, a w elementarzu można przeczytać Ja Banderowiec, ty Banderówka

— powiedział poseł.

Jak tłumaczył, im większa będzie tolerancja dla banderyzmu w Polsce tym gorsze będą stosunki Polsko- Ukraińskie.

Mówiąc o Ukraińcach Kukiz wyznał emocjonalnie

Ja ich kocham ale nie dopuszczę, by propagowano bandytę i diabła!

ansa/TVN24