Amerykański ekspert: "Szczyt NATO to okazja dla Polski, by w czasie prawdziwego kryzysu zademonstrować zdolności przywódcze, jako regionalna potęga".

fot. wikipedia/ domena publiczna
fot. wikipedia/ domena publiczna

Szczyt NATO to dla Polski okazja, aby w czasie kryzysu zademonstrować zdolności przywódcze, jako regionalna potęga - mówi PAP amerykański ekspert Ian Brzezinski. Podkreśla, że warszawski szczyt Sojuszu jest najważniejszym szczytem od czasu zakończenia zimnej wojny.

Brzezinski ocenił w rozmowie z PAP, że szczyt NATO to dla Polski nie tylko „wielka odpowiedzialność”, ale też „okazja, by w czasie prawdziwego kryzysu zademonstrować zdolności przywódcze, jako regionalna potęga”.

Będzie to wymagało ścisłej współpracy ze wszystkimi sojusznikami. Z Niemcami, Francją, Wielką Brytanią, Stanami Zjednoczonymi, krajami bałtyckimi. Jestem pod wrażeniem tego jak Polska stara się pogłębić swoje stosunki w regionie, by zmobilizować wpływ regionu na sprawy Unii i NATO

— podkreślił były podsekretarz stanu w Pentagonie.

Przekonywał, że dla Polski ważne jest, aby „wykorzystała swoje możliwości związane z rozmiarem, doświadczeniem i zdolnościami militarnymi do zmobilizowania potencjału Europy Środkowo-Wschodniej”.

I nie chodzi jedynie o sojuszników NATO w środkowej, wschodniej i południowowschodniej Europie, ale także o partnerów NATO: Szwedów, Finów, Ukraińców. Takie są kluczowe priorytety w chwili obecnej. Ponieważ im ściślejsze relacje ma Polska z tymi partnerami tym szersza będzie strefa wolności dla Europy Środkowej, dla Polski, dla Europy Zachodniej i dla Stanów Zjednoczonych”

— zaznaczył Brzezinski.

Jako Amerykanin polskiego pochodzenia jestem dumny widząc Warszawę goszczącą szczyt NATO. Jest to najważniejszy szczyt w epoce po zimnej wojnie”

— konkludował.

Szczyt NATO, pod przewodnictwem sekretarza generalnego Sojuszu Jensa Stoltenberga, odbędzie się w dniach 8-9 lipca w Warszawie. Wezmą w nim udział przywódcy państw i rządów 28 krajów członkowskich oraz państw partnerskich. Przewidywane tematy szczytu to odpowiedź na zagrożenia ze Wschodu i Południa, w tym decyzje dotyczące zwiększenia obecności wojskowej na wschodnich obrzeżach sojuszu, a także dalsze rozszerzanie NATO.

W połowie czerwca ministrowie obrony NATO potwierdzili decyzję o rozmieszczeniu w Polsce i krajach bałtyckich czterech batalionowych grup bojowych, czyli wzmocnionych i samodzielnych batalionów w sile ok. 1000 żołnierzy każdy. Decyzje, które państwa będą przewodziły batalionom, które kraje wyślą swoje wojska, gdzie i kiedy trafi każdy z oddziałów, mają zostać ogłoszone na szczycie w Warszawie.

ansa/PAP

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...

Redaktor Naczelna: Marzena Nykiel

Zespół: Krzysztof Bałękowski, Wojciech Biedroń, Adam Kacprzak, Jacek Karnowski, Michał Karnowski, Tomasz Karpowicz, Kamil Kwiatek, Aleksander Majewski, Adam Stankiewicz, Weronika Tomaszewska, Anna Wiejak.

Autorzy: Łukasz Adamski, Piotr Cywiński, Krzysztof Feusette, Grzegorz Górny, Edyta Hołdyńska, Jerzy Jachowicz, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Maja Narbutt, Maciej Pawlicki, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło.

Używasz przestarzałej wersji przeglądarki Internet Explorer posiadającej ograniczoną funkcjonalność i luki bezpieczeństwa. Tracisz możliwość skorzystania z pełnych możliwości serwisu.

Zaktualizuj przeglądarkę lub skorzystaj z alternatywnej.