W przypadku ustawy o Radzie Mediów Narodowych mamy do czynienia ze zmianami ustrojowymi

-– powiedział Krzysztof Czabański, wiceminister kultury i pełnomocnik rządu ds. reformy mediów publicznych w TVP Info.

Od tej pory media publiczne są traktowane jako jedna całość. Telewizja Polska, Polskie Radio, PAP i stacje regionalne będą zobowiązane do wspólnego działania. Wiemy, że w przeszłości różnie z tym bywało

-– ocenił.

Krzysztof Czabański, wiceminister kultury i pełnomocnik rządu ds. reformy mediów publicznych pytany, co jest ważniejsze: znalezienie sposobu na finansowanie mediów publicznych czy powołanie Rady Mediów Narodowych przyznał, że podstawą są fundamenty finansowe, jak w każdym przedsięwzięciu.

Nie ma armat bez pieniędzy. Ale bardzo ważne są zmiany typu ustrojowego. W przypadku ustawy o Radzie Mediów Narodowych mamy do czynienia z takimi zmianami. Od tej pory media publiczne są traktowane jako jedna całość. Telewizja Polska, Polskie Radio, Polska Agencja Prasowa i stacje regionalne będą odtąd traktowane nie tylko jako jedna całość, ale będą też współdziałały. Będą zobowiązane do wspólnego działania

-– powiedział i dodał, że w przeszłości różnie z tym bywało.

Podkreślił, że ustawa przynosi nową jakość.

Gwarantuje ustawowo miejsce dla opozycji

-– powiedział.

Rada będzie składała się z pięciu członków. Trzech wybiera Sejm w głosowaniu.

I można założyć, że będą to kandydaci wysunięci przez obóz władzy, która ma większość. A dwóch kandydatów, zgłoszonych przez kluby opozycyjne, będzie wskazywał prezydent

-– wyjaśnił.

Rada będzie miała ogląd tego co dzieje się w mediach publicznych od strony finansowej, kadrowej czy programowej. Zostanie powołana w lipcu lub wrześniu. To zależy od tego, czy kluby opozycyjne będą zgłaszać kandydatów.

To będzie nowa epoka, jeśli chodzi o traktowanie życia publicznego przez polityków. Obóz władzy nie zawłaszcza wszystkiego, tylko uczy się dzielić z opozycją –

—dodał.

Zdaniem Czabańskiego zasoby informacyjne, możliwości przetwarzania informacji, docierania do niej przez TVP, PR i PAP oraz stacje regionalne są niebywałe.

Jeśli połączyć te potencjały, które wytworzyłyby nowy projekt portalu, to na rynek internetowy wchodzi potężny gracz, który być może nawet nie miałby konkurencji. Dotychczasowi liderzy tego rynku powinni już poważnie zacząć się bać

-– ocenił.

Gość programu przypomniał, że nadal istnieje obowiązek płacenia abonamentu i zaapelował o wywiązywanie się z niego.

Chcemy ten obowiązek reanimować, bo uważamy, że media publiczne bez zasilania finansowego nie będą mogły spełniać swojej roli

— dodał i wyjaśnił, że obecnie przychody TVP z abonamentu to zaledwie 10 procent. Za co, jego zdaniem, płaci się wysoką cenę programową.

Chcemy to zmienić, przywracając skuteczność systemu abonamentowego

  • – mówił. Zdradził, że trwają rozmowy z ekspertami, jak zachęcić do płacenia abonamentu.

ansa/TVP Info