Macierewicz: "To nie my mówimy do Rosji, że nasze rakiety i oddziały są wymierzone w Moskwę, a prezydent Putin to powiedział"

Fot. wPolityce.pl/TVP Info
Fot. wPolityce.pl/TVP Info

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, który był gościem programu „Dziś wieczorem” (TVP Info), odniósł się do ćwiczeń Anakonda 2016 i roli Niemiec w manewrach.

Pani minister obrony narodowej Niemiec doskonale rozumie sytuację na Wschodzie i zagrożenia, jakie stoją przed NATO

— zaznaczył Macierewicz.

To były niezwykłe ćwiczenia ze względu na swój rozmiar, liczbę państw, które brały w nich udział, a także fakt, że brały w nich udział oddziały obrony terytorialnej. Ten nowy rodzaj sił wszedł i to wszedł skutecznie! Walczyli ramię w ramię z Ukraińcami przeciwko zagrożeniom hybrydowym

— podkreślił szef MON.

Antoni Macierewicz odniósł się również do potencjalnego zagrożenia ze strony Rosji.

W obwodzie kaliningradzkim Rosjanie mogą prowadzić retorsje jedynie wobec siebie. Dopóki nie sytuują tam rakiet, to nie jest nasza sprawa. Nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy nie mówić w tej sprawie prawdy. To nie my mówimy do Rosji, że nasze rakiety i oddziały są wymierzone w Moskwę, a prezydent Putin to powiedział

— przypomniał minister.

Szef resortu obrony wyjaśnił również, na czym będzie polegało wysłanie samolotów na Bliski Wschód przez Polskę. Macierewicz zaznaczył, że chodzi przede wszystkim o pomoc społeczności chrześcijańskiej, która jest ofiarą prześladowań.

Chcemy im pomóc i uważam, że powinniśmy im pomóc, zwłaszcza ze nie jest to misja bojowa, a jedynie szkoleniowa

— powiedział Macierewicz.

Gość TVP Info zaznaczył, że nie ma sensu mówić o rzekomym uczestnictwie Polski w konflikcie zbrojnym.

Podgrzewanie takich nastrojów nie jest ani odpowiedzialne, ani nie ma żadnego uzasadnienia

— stwierdził Macierewicz.

Czytaj dalej na następnej stronie ===>

12
następna strona »

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...