Były strażnik Auschwitz skazany na pięć lat więzienia. Sąd uznał go za winnego pomocnictwa w zamordowaniu co najmniej 170 tys. więźniów

fot. PAP/EPA/BERND THISSEN / POOL
fot. PAP/EPA/BERND THISSEN / POOL

Sąd w Detmold skazał w piątek byłego strażnika w niemieckim obozie koncentracyjnym i zagłady Auschwitz-Birkenau, Reinholda Hanninga, na pięć lat więzienia. 94-letni były esesman został uznany za winnego pomocnictwa w zamordowaniu co najmniej 170 tys. więźniów.

Reinhold Hanning był w latach 1942-44 strażnikiem w Auschwitz. Jak podaje BBC, mężczyzna przyznał, iż miał świadomość, co dzieje się w niemieckim obozie śmierci, lecz nie zrobił nic, by powstrzymać zaplanowany proces mordowania więźniów.

Według prokuratury działał nie tylko na terenie obozu Stammlager Auschwitz, lecz także w Birkenau, gdzie brał udział w selekcji osób przywożonych pociągami do Birkenau. Większość z nich esesmani kierowali od razu na śmierć w komorach gazowych. Prokurator August Brendel uważa, że oskarżony przyczynił się do funkcjonowania machiny śmierci, jaką był Auschwitz.

Prokuratura domagała się sześciu lat więzienia, obrona żądała uniewinnienia oskarżonego, argumentując, że przyzwyczajony do ulegania władzy oskarżony wykonywał jedynie rozkazy. Hanning przyznał, że wiedział o masowych morderstwach dokonywanych w obozie, i oświadczył, że jest mu bardzo przykro; zapewniał równocześnie, że osobiście nikogo nie zabił.

wkt/PAP

Autor

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...