Łatwo wam się mówi, bo nic się jeszcze nie wydarzyło. Co powiecie Polakom, gdy stanie się coś takiego jak we Francji?

– mówiła Małgorzata Wassermann w programie „Kawa na ławę” na antenie TVN24, broniąc tzw. ustawy antyterrorystycznej projektu PiS.

Z jednej strony jest tu nieznajomość przepisów tej ustawy, a z drugiej strony skrajna nieuczciwość ze strony choćby PO i PSL, które pracowały w poprzedniej kadencji nad tą ustawą i zostawiły ten projekt i oni dzisiaj śmią mówić o tym, że my dzisiaj chcemy budować państwo policyjne

– mówiła posłanka PiS.

Wassermann przypomina, że ustawa w większości dotyczy cudzoziemców.

Ta ustawa w największej części będzie dotyczyła cudzoziemców. W niewielkiej części będzie dotyczyła obywateli Polski. Bardzo duża część rozwiązań z tej ustawy obowiązuje w Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii, Włoszech, Danii, Finlandii, Holandii. Czy państwo chcecie powiedzieć, że tam nie ma demokracji? I są to państwa, w których panuje dyktatura?

– powiedział.

Posłanka PiS poleciła swoim adwersarzom, by zajrzeli do ustawy.

Zajrzyjcie państwo do tej ustawy i zobaczcie kogo ona dotyczy. W bardzo dużej części odwołujemy się w niej do decyzji sądów i Kodeksu Karnego.

Mly/tvn24