Znów groźby? Wałęsa o marszach KOD: "Czekam na dwa miliony ludzi i wtedy te dwa miliony pójdą pod okna". Było też o badaniach medycznych...

YT
YT

W krótkiej rozmowie z telewizją tvn24 Lech Wałęsa odniósł się do pretensji części środowisk pytających o nieobecność byłego prezydenta na sobotnim marszu Komitetu Obrony Demokracji. Wałęsa wracał do swojego przekazu o czekaniu na odpowiedni moment…

WIĘCEJ: To już otwarte groźby? Wałęsa do PiS: „Poddajecie się, albo będziecie z okien wyskakiwać!”

Ja lubię podejmować decyzje. Młodzież niech się uczy i młodzi ludzie walczyć o wolność. Ja swoje wywalczyłem. Jak będzie taka koncepcja, jaką dziś uprawia władza, to czekam na 2 mln ludzi w Warszawie i wtedy te 2 mln pójdą pod okna… Wcześniej zbierzemy podpisy pod odwołaniem tego układu. Jeśli tych podpisów będzie więcej niż oni zebrali głosów, to zmusimy ich do ustąpienia

— mówił zupełnie poważnie były prezydent.

W ocenie Wałęsy trzeba jednak brać udział w marszach KOD i wywierać nacisk na aktualną władzę.

Trzeba brać udział. Większość zlekceważyła wybory i dlatego przypadek zrządził, że tacy ludzie doszli do władzy. Wszyscy, którzy kandydują na wyższe stanowiska muszą się poddać badaniom medycznym, bo gdyby tam badania przeprowadzić, to paru ludzi nie powinno być w tym miejscu

— ocenił były szef „Solidarności”.

lw

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...