Cóż za łaskawość! Petru o spotkaniu ws. TK: Data i godzina może ulec zmianie

Fot. PAP/Rafał Guz
Fot. PAP/Rafał Guz

Partie opozycyjne, które zaprosiły PiS i Kukiz‘15 na spotkanie w przyszłą środę ws. rozwiązania kryzysu wokół TK, są  skłonne zmienić godzinę lub datę spotkania - zadeklarował Ryszard Petru w niedzielę w Łodzi na spotkaniu z mieszkańcami.

Szefowie: Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i PSL w sobotę zapowiedzieli, że w środę w Sejmie o godz. 15 odbędzie się spotkanie dotyczące kryzysu konstytucyjnego. Zaprosili na to spotkanie przedstawicieli PiS i Kukiz‘15. Wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński (PiS) stanowczo wykluczył możliwość uczestnictwa w spotkaniu organizowanym przez opozycję.

18 maja z wielu powodów jest dla kierownictwa PiS terminem nie do zaakceptowania

— tłumaczył.

Lider Nowoczesnej zadeklarował, że partie opozycyjne, które zaprosiły do rozmów przedstawicieli PiS i Kukiz‘15 na najbliższą środę, będą skłonne zmienić godzinę lub datę spotkania, jeśli - jak doniosły media - przeszkodą dla posłów PiS miałyby być organizowane w tym samym czasie uroczystości związane z rocznicą pochówku pary prezydenckiej na Wawelu.

Lider Nowoczesnej mówił również o porozumieniu z PO i PSL. Zaznaczył, że partie opozycyjne ustaliły wspólne stanowisko dotyczące „spraw najważniejszych: konstytucji, UE, NATO, języka nienawiści”.

W innych sprawach mamy często różne poglądy i nie będziemy się oszukiwać, że tak nie jest. Jak przyjdą wybory, jesteśmy w stanie się zjednoczyć, ale przed wyborami partie się nie jednoczą, bo mają różne programy, np. w kwestii 500 plus podkreślaliśmy, że nie ma na to pieniędzy w budżecie, PSL był za, a Platforma chciała dać dwa razy więcej

— wyjaśnił.

Petru poinformował, że Nowoczesna jest jednoznacznie przeciwna ustawie całkowicie delegalizującej aborcję i będzie wnosić o jej odrzucenie w pierwszym czytaniu.

To ustawa niehumanitarna - w przypadku zagrożenia zdrowia i życia kobiety nie można usunąć ciąży; w sytuacji, gdy był gwałt również. Oznacza ona cierpienie kobiet i ryzyko utraty życia, stworzy też olbrzymie podziemie aborcyjne. Osoby bogate wyjadą za granicę, a w Polsce mogą dziać się rzeczy straszne

— zaznaczył.

Petru dodał, że - według jego wiedzy - na Podkarpaciu nie można obecnie w żadnym szpitalu dokonać zabiegu terminacji ciąży, nawet w sytuacjach, gdy prawo na to zezwala.

Obawiam się, że dziś jest to Podkarpacie, a jutro - cała Polska. Słyszałem - choć nie mam dokładnych informacji - że NFZ mówi, że nie sfinansuje tych podkarpackich klinik, które dokonują zabiegów przerywania ciąży; w związku z tym żaden szpital tego nie oferuje

— dodał.

Złożyliśmy wniosek formalny do ministra zdrowia o informację, w jaki sposób państwo polskie ma zamiar zapewnić Polkom żyjącym na Podkarpaciu możliwość dokonania legalnej aborcji. Być może to pytanie wkrótce dotyczyć będzie także innych województw i bez zmiany ustawy dojdzie do sytuacji, w której w Polsce nie będzie można dokonać legalnej aborcji

— podkreśliła na konferencji prasowej wiceszefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

Czytaj dalej następnej ===>

12
następna strona »

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych