Podoba mi się ten uśmiech Grzegorza Schetyny na plakacie, choć na sobotnim marszu nie widziałem takiej jego miny, był wyraźnie niezadowolony. Wszyscy uśmiechnięci, Schetyna wycofany. Dlaczego? Bo nie jest liderem opozycji.

—- powiedział w TVN24 marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

Pytany o poparcie PiS dla kandydatury Donalda Tuska na druga kadencję Karczewski powiedział:

Zawsze popieraliśmy polskich kandydatów. Prawdopodobnie poprzemy.Jeszcze jest dużo czasu, poczekajmy. My nigdy nie stawialiśmy takich warunków, jak PO, zawsze wspieraliśmy polskich kandydatów. Mam podobne zdanie, jak Witold Waszczykowski, jest za wcześnie, by o tym mówić Źle się stało z  Januszem Wojciechowskim, że jedna z formacji politycznych nie poprała Polaka

Marszałek przyznał,że zmienił nieco opinię w tej kwestii. Kilka tygodni temu wypowiadał się bowiem bardzo krytycznie na temat takiego poparcia. Jak tłumaczył było to bezpośrednio po tym, gdy Donald Tusk publicznie skrytykował polski rząd za to co robi w sprawie Puszczy Białowieskiej i stadnin koni arabskich. Mówił też o strzelaniu do bocianów.

Wpisał się w opozycję. Więc wtedy wyraziłem swoją opinię

— tłumaczył marszałek.

Przyznał jednak, że skorygował swój pogląd. Ale zaznaczył:

Trzeba obserwować czy będzie bronił polskich interesów. To nie chodzi by był przyjazny interesom Beaty Szydło, ale by był przyjazny Polsce

Na pytanie co się stanie jeśli opozycja, m.in. Ryszard Petru, zbojkotuje piątkowe spotkanie ws. Trybunału Konstytucyjnego Karczewski odpowiedział:

To bardzo źle. To wpisuje się w totalną opozycję. Światło w tunelu jest. Ja proszę wszystkie partie opozycyjne, by zasiąść do stołu. Inaczej nie zakończymy sporu politycznego. Mam nadzieję, że dojdzie do rozmów. Spór polityczny powinniśmy rozwiązać w sejmie a nie na ulicy.

Z uśmiechem odniósł się do teorii lidera Nowoczesnej, że datę spotkania wybrano tak, by „przykryć” ewentualne obniżenie ratingu dla Polski przez Agencję Moody’s.

Zawsze sobie można dopisać jakąś narrację. Jest czas, jest sejm. wszyscy będą na miejscu

— tłumaczył.

Zapytany o to, czy podobają mu się najnowsze plakaty Grzegorza Schetyny - powiedział:

Cała Warszawa jest zaklejona. Podoba mi się ten uśmiech Grzegorza Schetyny, choć na sobotnim marszu nie widziałem takiej jego miny, był wyraźnie niezadowolony. Wszyscy uśmiechnięci, Schetyna wycofany. Dlaczego? Bo nie jest liderem opozycji. Sam Schetyna mówił o milionie demonstrantów, przyszło tylko 40-kilka tysięcy”, to nic dziwnego,że miał skwaszoną minę.

Marszałek był pytany również o kontrowersyjny baner kibiców Legii podczas ostatniego meczu.

Nie akceptuję takiego języka. Bylem kibicem Legii. Czasem siedziałem na Żylecie. To jest język niedobry.

— przyznał.

Ale odnosząc się do zarzutów o przyzwolenie na tali język ze strony PiS - przypomniał o zabójstwie Marka Rosiaka w Łodzi.

Ryszard Petru nie pamięta, co się stało w Łodzi. My jesteśmy bardzo łagodnymi politykami

— zapewnił.

Zapytany o możliwości wprowadzenia ordynacji mieszanej stwierdził

Ja jestem za. Ale ja nie pracuję przy tym projekcie. Będziemy rozmawiać.

Znacznie bardziej sceptyczny był wobec pomysłów „przywiązania” posła do partii pod groźba utraty mandatu. O takich planach informuje dziś DGP.

Nie wiem nic o tym. Mandat jest jednak wolny. Ja jestem przeciwny. Ale będziemy rozmawiać

— powiedział Stanisław Karczewski.

ansa/TVN24