Fundowanie nam patologii zachodnich krajów UE jest złą solidarnością europejską

— powiedział Piotr Zaremba w Salonie Dziennikarskim Floriańska 3, wspólnej audycji Radia Warszawa, tygodnika „Idziemy” i portalu wPolityce.pl.

Goście red. Michała Karnowskiego rozpoczęli swoją dyskusję od propozycji Komisji Europejskiej, która chce karać państwa członkowskie (kwotą 250 tys. euro od osoby) za niechęć do przyjęcia uchodźców i imigrantów.

Ks. Henryk Zieliński apelował, by rozdzielić stosunek do uchodźców od podejścia naszego kraju do imigrantów.

Jest problem imigrantów, którzy świadomie nie chcą być w Polsce. (…) Wcześniej była propozycja niemiecka, by świadczenia dla imigrantów były na takim samym poziomie. Gdyby w Polsce miały być na takim poziomie jak w Niemczech, to musiałyby być wyższe niż średnia krajowa! Polacy by tego nie wytrzymali

— przypominał redaktor naczelny tygodnika „Idziemy”.

Sama idea karania za to, że nie jesteśmy w stanie przyjąć imigrantów nie mieści się w demokratycznych strukturach

— dodawał ks. Zieliński.

Piotr Zaremba zwracał uwagę, że szalony pomysł Komisji Europejskiej jest samobójczy z kilku powodów.

To pomysł samobójczy z punktu widzenia Wielkiej Brytanii i tamtejszych pomysłów co do wyjściu z Unii Europejskiej. Z drugiej strony nastroje zmieniają się także w krajach zachodnich - za parę lat to nie musi być ta sama Europa. Z tego punktu widzenia elity europejskie popełniają samobójstwo

— zaznaczył zastępca redaktora naczelnego tygodnika „wSieci”.

Dla Polski to kluczowa kwestia dla interesu narodowego. (…) Fundowanie nam patologii zachodnich krajów UE jest złą solidarnością europejską

— dodawał.

Maciej WalaszczykTVP zaznaczył zaś, że sama wizja UE, która może być azylem dla ludzi z całego świata była od początku utopią.

Decyzje z ostatnich lat doprowadziły do pęknięcia, a procesy są nieodwracalne. W tej chwili kanclerz Merkel i reżim niemiecki nie potrafią wyjść z tej sytuacji - dlatego postanowiono rozwiązać ten kryzys brutalną metodą finansową

— ocenił.

Wiktor Świetlik mówił z kolei o „spiskowej hipotezie”, według której układ osób rządzących od lat w UE jest zagrożony.

To Niemcy, Austria, Francja, do tego dochodzi kwestia Brexitu. To pytanie o przyszłość tego układu rządzącego. (…) Pomysł karania państw członkowskich to niezwykła brutalność, uderzająca wyraźnie, najmocniej w kraje naszego regionu, które nie będą potrafiły sobie poradzić z tym problemem

— dodawał.

Goście Michała Karnowskiego zgodzili się jednak, że Polska powinna z uporem szukać swojego miejsca we wspólnocie europejskiej - choćby z racji rosyjskiej presji i agresji ze wschodu.

lw, Radio Warszawa