Skąd bierze się ta dzisiejsza wojna? Skąd ta zajadłość i brak umiarkowania w emocjach, gdy przychodzi nam spierać się o sprawy Rzeczpospolitej?
— pisze Witold Gadowski w swoim felietonie na łamach portalu Stefczyk.info.
Skąd ta pospolitość w sporach, brak wychowania i prymitywizm argumentów? Rozmaite papugi klepią na lewo i prawo o przyczynach tej walki, tego - nie baczącego na argumenty i reguły dyskusji - konfliktu, w którym tylko jedna strona może mieć rację, tylko jedna strona może zwyciężyć. A to zwycięstwo jest rozumiane jako z totalne pognębienie przeciwnika, rywala, wtarcie go w zelówki butów
— pisze Gadowski.
Dziennikarz „wSieci” znajduje też problem po stronie, którą określa jako „moja”.
Bieda bierze się z języka, a raczej z rozmaitego rozumienia tego, co on z reguły dotychczas wyrażał. Weźmy bowiem samo słowo „Rzeczpospolita” - dla tych po mojej stronie, to spiżowa, czasem bezrozumna idea, świętość czczona sama w sobie - bez głębszej refleksji nad jej sensem i funkcjonalnym znaczeniem
— pisze Gadowski.
Dziennikarz znajduje też problemy w prawicowym środowisku.
Tak, tak - potrafię znaleźć słabości własnego środowiska, często zresztą jestem za to przez nie wyklinany. Mojemu środowisku czasem wystarczą ikony, a każdy kto spyta o ich rzeczywiste znaczenie natychmiast staje się wrogiem
— pisze Gadowski.
Cały felieton Witolda Gadowskiego do przeczytania na portalu Stefczyk.info.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/291385-gadowski-dla-stefczykinfo-skad-ta-zajadlosc-i-brak-umiarkowania-w-emocjach-gdy-przychodzi-nam-spierac-sie-o-sprawy-rzeczpospolitej
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.