Naginanie faktów, insynuacje, straszenie obywateli. Byli prezydenci piszą list otwarty: "PiS nie zamierza zejść z drogi niszczenia porządku konstytucyjnego"

Fot. YouTube
Fot. YouTube

Byli prezydenci: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski, a także pozostali byli przedstawiciele władz III RP i opozycjoniści z okresu PRL wystosowali list otwarty dotyczący sytuacji w Polsce.

Najbliższe miesiące zadecydują o losie praworządności i demokracji w Polsce

— od takich słów sygnatariusze rozpoczynają swój apel.

Prawo i Sprawiedliwość nie zamierza zejść z drogi niszczenia porządku konstytucyjnego, paraliżowania pracy Trybunału Konstytucyjnego i całej władzy sądowniczej. Parlament pracuje pod dyktando niewielkiej większości lekceważąc argumenty i interesy mniejszości. Pojawiają się projekty drakońskich ustaw, takich jak bezwzględny zakaz przerywania ciąży. Władza eskaluje konflikty i podziały w społeczeństwie

— czytamy.

Rządzący wybrali konfrontację ze wspólnotą euroatlantycką. Spór w sprawie Trybunału realnie grozi ograniczeniem praw członkowskich w Unii Europejskiej. Antyeuropejskie i ksenofobiczne wypowiedzi i działania rządzących podważają spójność Unii, działają na rzecz interesów imperialistycznej Rosji. Z wiarygodnego, cenionego partnera w Unii i NATO, stajemy się „państwem specjalnej troski”. Chwieją się fundamenty naszego bezpieczeństwa i rozwoju gospodarczego

— grzmią sygnatariusze.

Polska zmierza do autorytaryzmu i izolacji w świecie

— dodają.

W liście padają zaskakujące słowa dotyczące „mobilizacji”.

Dla powstrzymania tej tendencji niezbędna jest pełna mobilizacja społeczeństwa i środowisk opozycji oraz wypracowanie programu wspólnego działania na rzecz obrony demokracji

— czytamy w liście.

Czytaj dalej na następnej stronie ===>

123
następna strona »
W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...