Mamy problem z demokracją, a dokładniej, z jej pojmowaniem przez moralnych brudasów dla osiągnięcia partykularnych korzyści

fot. wPolityce.pl
fot. wPolityce.pl

Fakt, że w interesie naszych największych sąsiadów, Rosjan i Niemców, nie leży kształtowanie jak najlepszej opinii o Polsce pod rządami partii starającej się wzmocnić jej polityczne znaczenie, jest zrozumiały. Dla zobrazowania „obiektywizmu” publicznej rozgłośni Deutsche Welle, rozpowszechniającej absurdalne, sugestywne wywody Mihra, wystarczy przytoczyć kilka jej tytułów po „powrocie starych demonów” do władzy: „Bruksela bierze pod lupę praworządność w Polsce”, „Berlin demonstruje za wolnością mediów” (o manifestacji nielicznej grupy „niemieckiego oddziału KOD”), „Bruksela zapowiada konsekwencje nowej polskiej ustawy medialnej” itd., itp. Ale już kalający własne gniazdo polscy, hm…, politycy i dziennikarze, korzystający bezgranicznie właśnie ze swobody wypowiedzi i podrywający autorytet Polski za granicą zasługują na społeczny ostracyzm, przynajmniej w naszym, demokratycznym kraju.

„Żadne miejsce nie powinno być milsze dla ciebie od ojczyzny”, pisał polityk i myśliciel Cyceron. No tak, ale to przecież był rzymski filozof, na dodatek, kiedy to było…, i co on mógł wiedzieć o polskim, „nowoczesnym patriotyzmie”…

« poprzednia strona
12

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych