Głód władzy Zandberga i Kijowskiego. "Jedyną piosenkę jaką odrzucono, była propozycja Grzegorza Schetyny..."

Czytaj więcej Subskrybuj 50% taniej
Sprawdź
Fot. Fratria
Fot. Fratria

Były szef radiowej jedynki Kamil Dąbrowa przeforsował na listę skróconą wersję hymnu Polski. Tłumaczył, że akurat ta melodia jest dobra na każdą polityczną zadymę. Barbara Nowacka wprowadziła piosenkę socjalistyczną „To idzie młodość”. Natchnęła ona Ryszarda Petru do zaproponowania fragmentu „Ody do radości” Beethovena. Nie będąc do końca pewien, czy melodia ta jest hymnem Unii Europejskiej, zadzwonił podczas przerwy w obradach komisji do swego znajomka Fransa Timmermansa. Zaraz potem z większą wiarą w swoje racje, przekonywał pozostałych. Na listę trafiła też rewolucyjna pieśń „Wyklęty powstań ludu ziemi. Powstańcie, których dręczy głód”, zgłaszana wielokrotnie z uporem maniaka przez Adriana Zandberga.

Jedyną piosenkę jaką odrzucono, była propozycja Grzegorza Schetyny „Cała sala śpiewa z nami, tańcząc walca, walczyka parami”. Podobno nie było chętnych.

« poprzednia strona
12

Autor

Wspieraj patriotyczne media wPolsce24 Wspieraj patriotyczne media wPolsce24 Wspieraj patriotyczne media wPolsce24

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych