Jarosław Kaczyński przestrzega we "wSieci" przed uleganiem dziecinadzie i naiwności w polityce

Fot. PiS/wSieci
Fot. PiS/wSieci

Ktoś, kto ma władzę po prostu z niej korzysta, a wtedy uruchamiają się procesy, które toczą się wedle własnej logiki i dynamiki. A gdy ktoś się we władzy rozsmakuje, dochodzą jeszcze czynniki ambicjonalne, charakterologiczne, a nawet patologiczne, bo władza niektórym odbiera rozum. Oczywiście każdy obóz władzy, jeśli poważnie traktuje swoje obowiązki, chce rządzić sprawnie i coś osiągnąć. I m.in. dlatego nie wyciąga się na wierzch konfliktów, rozbieżności czy sprzecznych interesów. Ale to nie znaczy, że one nie istnieją. Tak jest też obecnie, na co dość oględnie zwraca uwagę Jarosław Kaczyński. Ale skoro o tym mówi, co jest przecież jednak dość wyjątkowe, to nie bez powodu. Moim zdaniem powód jest taki, że obecna władza naruszyła bardzo wiele interesów, gdyż radykalnie chce zmienić Polskę. A to, że jest pod nieustannym i huraganowym ostrzałem zarówno w kraju, jak i za granicą sprawia, iż bardzo ważna jest odwaga, determinacja i konsekwencja. Ale to jednocześnie sprawia, że niektórzy nie wytrzymują i woleliby sprawdzoną strategię świętego spokoju, która była filozofią rządzenia Platformy Obywatelskiej, Donalda Tuska, Ewy Kopacz i Bronisława Komorowskiego.

Istnieje małe „ale”: strategia świętego spokoju nie jest obecnie możliwa. Władza spod znaku PiS może zrobić wszystko to, czego żąda od niej opozycja, jej media oraz autorytety i popierające opozycję zagraniczne ośrodki, ale nastawienia do rządzących nie zmieni to ani na jotę. Obecna władza byłaby akceptowana tylko wtedy, gdyby oddała stery rządów, przede wszystkim PO i Nowoczesnej. Rządząc nigdy nie będzie akceptowana, więc wszystko inne jest tylko naiwnością, by nie powiedzieć dziecinadą. Jarosław Kaczyński zwraca tylko uwagę, by tej dziecinadzie nie ulegać, bo to nic nie da. I jest niepotrzebne, gdyż obóz władzy ma dość problemów wynikających z tego, że każde realne rządzenie rodzi podziały i konflikty. Nie chodzi więc o odgrywanie fałszywego przedstawienia z równie fałszywą jednością w tle. Chodzi o realne zmiany, stąd potrzeba konsekwencji i przyśpieszenia. I wyzbycia się dziecinnych wyobrażeń o rządzeniu i polityce.

« poprzednia strona
12

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych