Nasza kraina łagodności. Nie ma winnych katastrofy smoleńskiej, nie ma sprawców tej ogromnej zbrodni

Fot. PAP
Fot. PAP

Udało nam się osądzić i ukarać tylko część niemieckich zbrodniarzy, którym zmieniono obywatelstwo poprzez nazwanie ich nazistami. Mikroskopijna grupa katów z UB została poddana postępowaniu sądowemu. Najczęściej po zakończeniu sadystycznej profesji znajdowali pracę w neutralnych politycznie instytucjach. A winien śmierci Anody niejaki Herer nie bez pomocy Ryszarda Bugaja stał się aż do śmierci (2003) szanowanym ekspertem ekonomicznym.

Niemal symbolicznie ukarano milicjantów i funkcjonariuszy MBP za poznańską tragedię 1956 roku, ale i tak tylko niektórych. Nie wymierzono sprawiedliwości prowokatorom i realizatorom tragicznego Marca 68. Nikt nie poniósł kary za Grudzień 1970 roku, ani za radomskie ścieżki zdrowia 1976 roku. Kompletnie nie wiadomo kto zabił Stanisława Pyjasa tak jak nie wiemy kto zabił chłopskiego działacza Piotra Bartoszcze. Nikt tak naprawdę nie odpowiedział (poza jakimiś poślednimi oficerami ZOMO) za liczne akty skrytobójcze w okresie stanu wojennego i później, nie znamy prawdziwych morderców Popiełuszki i Przemyka. Przez całe lata po ulicach miast chodzili i chodzą, robią zakupy w delikatesach, jeżdżą autami bandyci z UB i SB. Specjaliści od dręczenia, od wyrywania paznokci, zamykania na 48 godzin, bicia w pięty i wszelkiego rodzaju szantaży chodzą wolno, pławią się w niepodległej Polsce, a nierzadko robią w niej intratne interesy. Bezkarni, bez skazy, „zasłużeni”. Wymknęli się sprawiedliwości i dotarli do emerytury. Któż by się teraz nimi zajmował…

I znów jest powtórka. Nie ma winnych katastrofy smoleńskiej, nie ma sprawców tej ogromnej zbrodni. Nawet nie próbowało się ich znaleźć, bo gdzie? W Brukseli, na placówkach, w bankach. Mam jednak nadzieje, mam niezłomną nadzieję, że tym razem Polska wystawi zbrodniarzom rachunek, skonfiskuje mienie i po prostu wsadzi ich do przeludnionych cel. W zasadzie niemal wszyscy wyżsi urzędnicy minionych ośmiu lat zasługują na proces i sprawiedliwy, a i surowy wyrok. Jeśli teraz z tego nie skorzystamy, to los nie dam drugiej szansy.

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...