Co w takim razie ma zrobić prezydent?
Po pierwsze, to nikt nie ma prawa mówić prezydentowi co ma robić. Ani ja, ani pan. Czy ma np. podpisać opinię Trybunału Konstytucyjnego. To jest głowa państwa i decyzje podejmuje samodzielnie. Należy się prezydentowi A. Dudzie dobre słowo i podziękowanie, że w ogóle podjął ten trudny temat. To pierwszy polityk tej rangi, który pochylił się na tą poważną sprawą. Rozwiązanie musi mieć charakter ustawowy. Nie można legalizować bezprawia, bo to się prędzej czy później zemści. Powinno się przewalutować tzw. kredyty frankowe po kursie z dnia zawarcia umowy, z uwzględnieniem tego co zyskali tzw. kredytobiorcy frankowi w porównaniu do tzw. kredytobiorców złotowych. I dalej te kredyty powinny być regulowane na normalnych zasadach z wyrównaniem tych nadpłaconych kwot. Banki powinny ponosić odpowiedzialność za nadmierną chciwość czy brak odpowiedzialności za swoje działania. Pamiętajmy, że banki nie są żadnym siódmym cudem świata, których nie wolno krytykować. To są rynkowe podmioty nastawione na zysk, a nie ołtarze, przed którymi wszyscy mają klękać. Debata w Polsce w tej materii jest skandaliczna. Przedstawiciele parlamentu, tak jak ja, są straszeni przez lobby bankowe procesami sądowymi. Ktoś tu chyba rządzi w naszym kraju? Ktoś też odpowiada za swoje działania biznesowe. Jest najwyższy czas, by wyplątać się z tej trudnej sytuacji. A czas nie pracuje z korzyścią dla nas. Trzeba było znacznie wcześniej reagować. Uważam, że cała ta międzynarodowa nagonka przeciwko Polsce ma sporo wspólnego z tą kwestią.
Ale w jaki sposób?
W taki, że jest u nas wielu obrońców wpływowych interesów wielkich banków. Wydaje mi się, że jest sposób na sensowne rozwiązanie tego problemu, po czerwcu tego roku z udziałem NBP. Ale najpierw tę propozycję powinna poznać Pani premier B.Szydło.
Rozmawiał Tomasz Karpowicz
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Co w takim razie ma zrobić prezydent?
Po pierwsze, to nikt nie ma prawa mówić prezydentowi co ma robić. Ani ja, ani pan. Czy ma np. podpisać opinię Trybunału Konstytucyjnego. To jest głowa państwa i decyzje podejmuje samodzielnie. Należy się prezydentowi A. Dudzie dobre słowo i podziękowanie, że w ogóle podjął ten trudny temat. To pierwszy polityk tej rangi, który pochylił się na tą poważną sprawą. Rozwiązanie musi mieć charakter ustawowy. Nie można legalizować bezprawia, bo to się prędzej czy później zemści. Powinno się przewalutować tzw. kredyty frankowe po kursie z dnia zawarcia umowy, z uwzględnieniem tego co zyskali tzw. kredytobiorcy frankowi w porównaniu do tzw. kredytobiorców złotowych. I dalej te kredyty powinny być regulowane na normalnych zasadach z wyrównaniem tych nadpłaconych kwot. Banki powinny ponosić odpowiedzialność za nadmierną chciwość czy brak odpowiedzialności za swoje działania. Pamiętajmy, że banki nie są żadnym siódmym cudem świata, których nie wolno krytykować. To są rynkowe podmioty nastawione na zysk, a nie ołtarze, przed którymi wszyscy mają klękać. Debata w Polsce w tej materii jest skandaliczna. Przedstawiciele parlamentu, tak jak ja, są straszeni przez lobby bankowe procesami sądowymi. Ktoś tu chyba rządzi w naszym kraju? Ktoś też odpowiada za swoje działania biznesowe. Jest najwyższy czas, by wyplątać się z tej trudnej sytuacji. A czas nie pracuje z korzyścią dla nas. Trzeba było znacznie wcześniej reagować. Uważam, że cała ta międzynarodowa nagonka przeciwko Polsce ma sporo wspólnego z tą kwestią.
Ale w jaki sposób?
W taki, że jest u nas wielu obrońców wpływowych interesów wielkich banków. Wydaje mi się, że jest sposób na sensowne rozwiązanie tego problemu, po czerwcu tego roku z udziałem NBP. Ale najpierw tę propozycję powinna poznać Pani premier B.Szydło.
Rozmawiał Tomasz Karpowicz
Strona 2 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/285529-bankow-nie-stac-na-przewalutowanie-kredytow-na-zlotowki-janusz-szewczak-to-kogo-ma-byc-stac-polskie-rodziny-polska-gospodarke-nasz-wywiad?strona=2
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.