Raport NIK: "Polska nie jest gotowa na przyjęcie uchodźców". Zawodzi m.in. nieszczelny system oraz urzędy, które nie wiedzą co się dzieję z imigrantami

fot.PAP/EPA/NAKE BATEV
fot.PAP/EPA/NAKE BATEV

Polska administracja prawidłowo przyjmowała wnioski o nadanie statusu uchodźcy; były jednak braki w nadzorze i przygotowaniu organów państwa do realizacji zadań

—ocenia NIK.

Kontrolerzy, zwracają uwagę m.in. na przedłużające się postępowania dot. nadania statusu uchodźcy.

Kontrola NIK objęła okres od 2012 r. do czerwca 2014 r. W tym czasie - jak zaznaczono w raporcie, o nadanie statusu uchodźcy aplikowało 32 tys. 374 cudzoziemców, wśród których najliczniejszą grupą byli obywatele Federacji Rosyjskiej, następnie Gruzji, Ukrainy, Armenii i Syrii.

W wyniku prowadzonych postępowań administracyjnych status uchodźcy nadano 549 osobom (1,4 proc. wydanych rozstrzygnięć), 441 osobom (1,1 proc.) udzielono ochrony uzupełniającej, w 984 przypadkach (2,6 proc.) udzielono zgody na pobyt tolerowany. W przypadku 6 tys. 96 osób (15,9 proc.) wydano rozstrzygnięcie negatywne, a w przypadku 30 tys. 275 osób postępowania umorzono.

NIK zwróciła się do Prezesa Rady Ministrów m.in. o wypracowanie rozwiązań prawnych, „zapewniających skuteczne postępowanie właściwych organów w egzekwowaniu od cudzoziemców podporządkowania się rozstrzygnięciom decyzji statusowych, oraz zapewnienie skutecznego monitoringu sytuacji osób ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy”.

Izba wnioskuje również o rozważenie powołania w Polsce instytucji, która kompleksowo realizowałaby zadania związane z udzielaniem ochrony międzynarodowej cudzoziemcom i pobytem cudzoziemców na terytorium RP.

Izba skierowała także wniosek do Ministra Spraw Wewnętrznych o działania „na rzecz zapewnienia struktury organizacyjnej i etatowej Urzędu do Spraw Cudzoziemców na poziomie pozwalającym utrzymać sprawną i terminową realizację zadań”.

Przyjmowanie przez polską administrację wniosków o nadanie statusu uchodźcy odbywało się zgodnie z prawem. Prawidłowo też zorganizowano i prowadzono strzeżone i pobytowe ośrodki dla cudzoziemców. NIK zwraca jednak uwagę na braki dotyczące sprawowanego nadzoru i przygotowania organów państwa do realizacji ustawowych zadań. Nieprawidłowości dotyczyły także sprawności realizacji procedur uchodźczych, które zdaniem Izby mogą się jeszcze dodatkowo wydłużyć poprzez nowo wprowadzony rozdział postępowań o nadanie statusu uchodźcy.

—zaznaczono w raporcie NIK.

Kontrolerzy zwrócili uwagę m.in. na fakt, że nie sporządzano dokumentów, potwierdzających realizację działań, które powinny być wykonywane przez Straż Graniczną w trakcie przyjmowania wniosków; nie prowadzono też ich ewidencji ani nie dokumentowano czynności realizowanych przy ich przyjmowaniu.

Po przekazaniu dokumentów Szefowi Urzędu do Spraw Cudzoziemców nie można było ustalić, czy i jakie czynności zostały przez Straż Graniczną wykonane, a co za tym idzie - ocenić, czy czynności te zostały wykonane prawidłowo i rzetelnie.

—podkreślono.

Zastrzeżenia NIK budzi też fakt, że 34 proc. postępowań dot. nadania statusu uchodźcy kończono z przekroczeniem podstawowego sześciomiesięcznego terminu, a postanowienia o nowym terminie zakończenia postępowania w 41 proc. przypadków nie miały uzasadnienia faktycznego. Zdaniem kontrolerów to sankcjonowało bezczynność organu Urzędu do Spraw Cudzoziemców.

Takie działanie Urzędu było niezgodne z obowiązującymi przepisami: rozstrzygnięcia w poszczególnych sprawach się odwlekały, a aplikującym trzeba było dłużej zapewniać świadczenia socjalne. W Departamencie Postępowań Uchodźczych Urzędu stwierdzono liczne przypadki podejmowania czynności, zmierzających do wydania decyzji o umorzeniu postępowania, dopiero po upływie dwóch lub więcej miesięcy od momentu faktycznego wystąpienia merytorycznych przesłanek do wszczęcia postępowania. Przyczynami opóźnień były z jednej strony braki kadrowe w Urzędzie do Spraw Cudzoziemców, z drugiej zaś niewłaściwie zorganizowany wewnętrzny system wymiany informacji.

—wynika z raportu.

Zdaniem NIK także wprowadzone w Urzędzie procedury analizowania jakości postępowań w sprawach uchodźców, nie były skuteczne; z kolei opracowywanych rekomendacji nie stosowano w praktyce.

Organy uczestniczące w procesie udzielania cudzoziemcom ochrony międzynarodowej miały obowiązek prowadzenia rejestrów w sprawach cudzoziemców. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców prowadził krajowy zbiór rejestrów w sprawach cudzoziemców w wymaganym zakresie. Natomiast organy Straży Granicznej zrezygnowały z prowadzenia rejestrów na bazie własnych systemów informatycznych i przyjęły rozwiązanie wprowadzania danych bezpośrednio do krajowego zbioru rejestrów, prowadzonego przez Szefa Urzędu. Przyjęcie takiego rozwiązania nie zapewniało jednak możliwości gromadzenia, edytowania i przetwarzania danych w zakresie niezbędnym.

—wskazuje NIK.

Zdaniem kontrolerów także rozdzielenie, w nowej ustawie dot. cudzoziemców, postępowania w jednostkowej sprawie danego cudzoziemca pomiędzy dwa odrębne organy administracji niewątpliwie wydłuży postępowanie i obniży komfort wnioskodawcy. Prowadzone są bowiem dwa odrębne postępowania dot. sytuacji osobistej i społeczno-politycznej jednego cudzoziemca: Straż Graniczna prowadzi postępowanie w znacznym zakresie na podstawie dowodów zgromadzonych i ocenionych już przez Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców.

kk/PAP

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...