Na łamach weekendowego pisma „Plus Minus” odnotowujemy wywiad, jaki Robert Mazurek przeprowadził z Joanną Scheuring-Wielgus, posłanką partii Nowoczesna. Rozmowę polecamy w całości, a na użytek tego artykułu publikujemy dwa fragmenty, które, mamy wrażenie, sporo mówią o mentalności, jaka panuje w partii kierowanej przez Ryszarda Petru.

Fragment numer jeden - poświęcony opinii pani poseł na temat Jarosława Kaczyńskiego.

Mazurek: „Jarosław Kaczyński jest opętany chęcią zemsty za śmierć brata”?

Uważam, że jest człowiekiem bardzo nieszczęśliwym i samotnym. Nie ma rodziny, najbliższych, wszystkich stracił. Ja po rozmowie z panem pójdę do domu, do męża, do synów, pan pójdzie do siebie, a on siedzi sam.

I dlatego o takich ludziach powinniśmy mówić, że są opętani?

Myśli pan, że to kogoś obraża? Nie sądzę, to moja opinia na ten temat. Mówię o tym, bo to, co spotkało Kaczyńskiego, ma wielki wpływ na wszystko, na jego życie, na politykę.

Miała pani trzy lata, kiedy zmarł na raka pani ojciec, potem zginął pani mąż, a kilka lat później pani cudem uratowała się z wypadku w domu.

Tak było.

To może teraz pokpimy sobie z pani opętań, porozmawiamy o nieszczęściach i urządzimy publiczną psychoanalizę?

Nigdy nie byłam opętana.

Och, to tylko pani opinia, sama pani mówi, że każdy może mieć swoją…

Po tym, co mnie spotkało, nie chcę zrujnować świata wokół, tylko odbudować najwięcej, jak mogę. I nigdy nie stawiałam na piedestale ani śmierci ojca, ani męża, ani też wypadku, który przeżyłam. Nie używałam tych wydarzeń do budowania swojej pozycji.

Czyżby? Opowiadała pani o tym w wywiadach, ale rozumiem, pani wolno.

Raz o tym opowiedziałam, bo nie widzę powodu, by to ukrywać. To stanowi część mnie, mojej historii.

Zmienił się pani ton głosu, wyraz twarzy. Widać, że to coś serio. Chciałaby pani, byśmy wchodzili z butami w pani życie? Roztrząsali traumę małej dziewczynki, potem młodej wdowy z dzieckiem na ręku?

… (cisza) Nie, oczywiście, że nie.

W pani wypadku byłoby grzeczniej o tym nie mówić, prawda? Ale Kaczyńskiego nie oszczędzajmy.

I fragment numer dwa - dotyczący pretensji pani poseł, że tak rzadko jest pytana o swoje poglądy.

Mazurek: Chciałbym pokazać, jaka jest Joanna Scheuring-Wielgus.

Pan mnie nawet nie spytał o moje poglądy.

Bo nie skończyliśmy wywiadu! Właśnie o poglądy chciałem pytać. Mówiła pani o sobie, że jest anarchistką.

Bywałam. Jestem zwykłym obywatelem.

Mogłaby to pani sprecyzować? I oczywiście pogłębić?

Ale o co pan mnie pyta? O jakie poglądy?

Na świat.

Poszukująca.

Światopoglądu?

Tak.

Wydawało mi się, że poseł, matka trójki dzieci, osoba po czterdziestce, już jakieś poglądy ma.

Cały czas jestem osobą poszukującą.

I tak to właśnie wygląda: narzeka pani, że nie pytam o poglądy, a gdy pytam w możliwie najmniej inwazyjny sposób - milczenie.

I znów panu odpowiem, że jestem osobą poszukującą.

Trzeci raz to słyszę. A czego pani szuka?

Sensu życia?

W zasadzie komentarz jest zbędny.

CZYTAJ TAKŻE: Nowoczesna i wszystko jasne. Posłanka szuka Terleckiego, który udziela jej głosu. ZOBACZ WIDEO

lw, Plus Minus