Kto zapłaci za gigantyczne nadużycia w ARiMR? Cejrowski: Jeśli urzędnik nie ma dość forsy, niech płaci partia, która go nominowała

Fot. Youtube.com
Fot. Youtube.com

Wojciech Cejrowski przedstawił swój pomysł na zapobieganie takim gigantycznym nadużyciom jak te, do których dochodziło w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa za czasów PO-PSL. Portal wPolityce.pl jako pierwszy poinformował o częściowych wynikach audytu, wskazując na wysokie nagrody przyznawane w ARiMR. Chodziło o 281 milionów złotych!

Czytaj więcej: NASZ NEWS. Szokujące wyniki audytu po Platformie! W ciągu 8 lat rządów PO-PSL w samej ARiMR przyznano… 281 mln złotych nagród! W tym aż 10 mln dla wąskiej grupy osób…

Audyt w Agencji Restrukt. Rolnictwa wykazał, że wydano ponad dwa miliardy na system inf., który nie działa, gigantyczne premie dla władz, 280 mln na wyjazdy. Agencję kontrolował PSL

– pisze Cejrowski na Facebooku (pisownia oryginalna).

Takim sprawom zapobiega się w prosty sposób: każdy urzędnik państwowy odpowiada majątkiem osobistym za szkody wyrządzone na majątku państwa lub obywatela. Jeśli urzędnik nie ma dość forsy na pokrycie szkody, płaci za niego partia, która go nominowała. Jeśli partia nie ma dość forsy, wówczas partia bankrutuje i przestaje istnieć, jej majątek idzie na licytację lub jej członkowie robią zrzutę. Na tym polega ODPOWIEDZIALNOŚĆ za swoje czyny i zaniechania. Ach.. i jeszcze pewien drobiazg: za niespłacone długi idzie się siedzieć. Tak powinno być wszędzie, ale pewnie nie będzie

– kończy Wojciech Cejrowski.

Czytaj także: Tak się bawiło PSL! Znamy szczegóły audytu w ARiMR - 10 mln złotych nagród dla… 73 dyrektorów departamentów! Czy kogoś dziwi, że odrywanie od koryta tak dziś ich irytuje?

TYLKONAS! Prezes ARiMR ujawnia kulisy audytu po PO-PSL: olbrzymie nagrody, niegospodarność i KOD w tle… „To był folwark PSL. Nóż mi się w kieszeni otworzył, jak to zobaczyłem…” NASZ WYWIAD

bzm

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...