Sto dni rządu to sto koszmarnych dni opozycji. Jałowość antypisowskiego hejtu PO i Nowoczesnej źle wróży tym partiom

Fot. PAP/Marcin Obara
Fot. PAP/Marcin Obara

Oczywiście, te sto dni rządu premier Beaty Szydło, nie były łatwe i spełnienie wszystkich obietnic, na zasadzie iluzjonisty wyciągającego królika z cylindra, okazało się niemożliwe, ale widać wysiłki by coś zrobić.

Poza tym jest ogólne odczucie, że ten rząd dba o interesy Polaków, a nie tak jak było za czasów Platformy i jak widać to po retoryce Nowoczesnej, wyłącznie o interesy właścicieli III RP.

Opozycji można tylko współczuć. Przecież muszą widzieć, że pomysł podpalania Polski, pomysł wyciągania ludzi na ulicę, pod urojonymi hasłami o braku demokracji czy wolności słowa, to zwykłe hucpiarstwo.

Chcąco niechcąco tego typu opozycja zmienia się w V kolumnę. Zamiast być poważnymi recenzentami władzy, zmieniają się w grupę hałaśliwych mącicieli nie mających żadnych argumentów, a posługujących się oszczerstwem, obsobaczeniem i tandetną szyderą. Do tego idą w ramię w ramię z międzynarodówką obcesowo strofującą Polskę, a to im może przynieść wyłącznie szkodę wizerunkową.

Dla opozycji te sto dni, to czas przegrany. Pokazują to sondaże.

Trzeba tylko trzymać kciuki by postępowali tak dalej, bo tacy ludzie, dla których Sejm Rzeczypospolitej to jest miejsce do urządzania gorszących jasełek nie powinni tam zasiadać.

« poprzednia strona
12

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych