Przebywający za granicą Lech Wałęsa wróci do kraju w piątek wczesnym popołudniem; samolot z b. prezydentem na pokładzie wyląduje w Warszawie
— informuje Anna Domińska, córka byłego prezydenta i zarazem dyrektor jego gdańskiego biura.
Lech Wałęsa przebywał w Stanach Zjednoczonych. Domińska poinformowała, że b. prezydent wyląduje w Warszawie ok. godz. 13.
Nie będzie możliwości, by z nim porozmawiać, bo wsiada do samochodu i jedzie dalej
— podkreśliła. Jak dodała, w piątek Wałęsa będzie załatwiał „sprawy, które są do załatwienia w Warszawie, a potem jedzie do Gdańska”.
Dodała, że nie są jej znane precyzyjniejsze informacje dotyczące lądowania samolotu z b. prezydentem na pokładzie ani szczegółowe plany Wałęsy na piątek, w tym te dotyczące powrotu do Gdańska.
Wszystko zależy od tego, jak sprawy w Warszawie się potoczą
— zaznaczyła.
W poniedziałek IPN udostępnił dziennikarzom i historykom część dokumentów zabezpieczonych w minionym tygodniu w domu gen. Czesława Kiszczaka. Wśród nich znajdowała się m.in. teczka personalna i teczka pracy TW „Bolek” oraz odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy, podpisane: Lech Wałęsa „Bolek” i datowane na 21 grudnia 1970 r. Były tam też doniesienia „Bolka” oraz notatki funkcjonariuszy SB ze spotkań z nim. Dokumenty znajdujące się w obu teczkach obejmują lata 1970-1976. Według opinii eksperta archiwisty uczestniczącego w badaniu tych dokumentów są one autentyczne.
Liczącą 577 stron teczkę pracy „Bolka” wypełniają w przeważającej części informacje, doniesienia, relacje i notatki służbowe oficerów SB ze spotkań z „Bolkiem”. Według załączonego spisu zawartości teczki, takich informacji jest 110 - począwszy od 4 stycznia 1971 r. kończąc na 18 lutego 1976 r. Doniesienia w większości są spisywane przez funkcjonariuszy SB ze słów „Bolka”, wiele zapisanych przez nich odręcznie. W aktach jest katalog wypłat dla TW „Bolek”.
Doniesienia tajnego współpracownika o ps. „Bolek” dotyczą m.in. wydarzeń w Stoczni Gdańskiej na przełomie kwietnia i maja 1971 r. Zawierają informacje o konkretnych osobach zaangażowanych w prace komitetu strajkowego. „Bolek” wymienia również nazwiska osób, które uczestniczą w dyskusjach, wyrażają poglądy na temat spraw bieżących, rozsiewają informacje o interesujących władze sprawach lub zagrażają pozycji „Bolka” w stoczni.
Wałęsa, za pośrednictwem swojego mikrobloga, w ostatnich dniach wielokrotnie podkreślał, że nie współpracował z SB, nigdy na nikogo nie donosił, nie brał żadnych pieniędzy i nie dał się złamać.
Natomiast dałem się podejść na chwyt ze zgubą pieniędzy i kontrolą wydatków
— napisał.
Podpisałem dwa podobne, główne dokumenty, przy dwóch świadkach, to umożliwiło Sbeką pobieranie pieniędzy dla siebie, nie dla mnie i o dziwo robili to po kolei różni i to dość długo. Ja dawno zdecydowanie zerwałem kontakty
— wyjaśniał.
Musieli wykazywać że współpracuję i pisali za mnie donosy, by brać na moje konto pieniądze. Materiały ręcznego opisu które wpadały podczas rewizji i zebrane z różnych miejsc podbudowywały ich bezczelne działania
— dodał (pisownia oryginalna - red.).
W czwartek prezes IPN Łukasz Kamiński poinformował, że wszczęto śledztwo w sprawie podejrzenia poświadczenia nieprawdy przez funkcjonariuszy SB w dokumentach TW „Bolek”, przejętych przez IPN w domu Czesława Kiszczaka.
KL,PAP
Przeczytaj co o Lechu Wałęsie jest w archiwach: „Wałęsa człowiek z teczki” - Sławomir Cenckiewicz. Książka do kupienia „wSklepiku.pl”. Polecamy!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/283123-walesa-wraca-do-kraju-ale-jego-corka-juz-zapowiada-na-pytania-szans-nie-bedzie
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.