Elżbieta Witek o stu dniach rządu: "Pewne rzeczy mogliśmy robić spokojniej. Tylko wtedy zarzucono by nam, że nie robimy nic"

fot. TVN 24/ wPolityce.pl
fot. TVN 24/ wPolityce.pl

Elżbieta Witek, szefowa gabinetu politycznego premiera, rozwiewa wątpliwości: Nie będzie zmian personalnych w rządzie po pierwszych 100 dniach jego urzędowania.

Cały rząd pracował bardzo ciężko

— zapewniła w TVN 24 w  rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.

Witek nie zgadza się tez z negatywną oceną opozycji, jeśli chodzi o ministra Mariusza Błaszczaka.

To jest bardzo solidny i odpowiedzialny minister. Będę go bronić

—deklaruje.

Zdaniem minister nominacja komendanta Maja na szefa policji była rzeczywiście wpadką, ale z winy poprzedniej ekipy rządzącej.

Był sprawdzany wcześniej. Warto zapytać gdzie utknęły informacje BSW

— mówi b. rzecznik rządu.

Minister była tez pytana o kwestię inwigilacji dziennikarzy przez poprzednią władzę.

Minister Kamiński przeprowadza audyt. Ja nie znam tych nazwisk. Tych nazwisk może być więcej niż 48

— powiedziała Elżbieta Witek.

Komentując informację o dziurze w budżecie ZUS - minister zapewniła, że nie są to informacje nowe i nie wpłyną na decyzje o obniżeniu wieku emerytalnego.

To, że jest problem – to się z tym zgadzam. Ale problem nie jest na dziś

— dodała.

Zapewniła też, że program 500 plus został dobrze przygotowany.

Uważam, że Beata Szydło jest b. dobrym premierem

— oświadczyła, komentując wyniki sondażu w którym 51 proc. pytanych jest odmiennego zdania.

Co jest powodem takiego wyniku sondażu – nie wiem. Mamy dużo pokory. Każdemu coś się nie udaje. Uczymy się tej władzy. Pewne rzeczy mogliśmy robić spokojniej. Tylko wtedy zarzucono by nam że nie robimy nic.

Minister przypomniała, że opozycja już trzy dni po objęciu władzy przez PiS pytała gdzie jest program 500 plus. Podkreśliła też, że w ciągu 100 dni przyjęto już 43 ustawy. Już w 3 

Elżbieta Witek wypowiedziała się też nt. kontrowersyjnych zmian na stanowiskach dyrektorów stadnin konia arabskiego.

Przyjrzałam się tej sprawie. Tam jest jednoosobowe zarządzanie. Widziałam zarzuty, narażenie skarbu państwa na  straty

— mówiła.

To jest środowisko stanowiące pewną enklawę. Nie ma specjalistów w tym zakresie.

Minister starała się bronić wyboru Marka Skomorowskiego, który przyznaje,że dotąd nie miał do czynienia z końmi, na szefa stadniny w Janowie Podlaskim,

Miał kontakt z zarządzaniem. Ci znawcy, gdzieś kiedyś się tego uczyli.Dla niego to jest nowe wyzwanie. Natomiast są tam osoby, które się końmi bezpośrednio zajmują. Mam nadzieję, że koniom nic złego się nie stanie i nie wpłynie to na to, co stadnina znaczy w świecie

— przekonywała.

Zdaniem Witek stadnina była dobrze zarządzana, choć z zewnątrz tak to wyglądało.

Argumenty są takie, że być może po 30 latach czas zmienić dyrektora

— powiedziała.

Pod petycją o cofnięcie decyzji ws. dyrektorów w  Janowie Podlaskim i Michalowie podpisało się już 15 tys, osób. Przeciw zmianom protestują też publicznie osoby ze środowisk związanych z końmi.

ansa/TVN 24

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych