Szef komisji, Włodzimierz Bernacki z PiS, oceniając język scenicznej wypowiedzi Kukiza, przywołanej jednak już przez Kukiza polityka, posiłkował się własnymi doświadczeniami… z wojska.
Uważam, że w języku potocznym niekiedy takich słów trzeba używać. Konsekwentnie stoję na takim stanowisku, bo choćby kiedy byłem w wojsku, musiałem używać takiego słownictwa, ponieważ inaczej żołnierze nie zrozumieliby, o czym mówię. Jednak w przestrzeni publicznej przekleństwa są złem i nie jest ważne, kto się nimi posługuje. Z takimi sytuacjami powinniśmy walczyć
— stwierdził.
Jak zwykle z rozsądkiem wypowiedział się Kornel Morawiecki.
Proszę państwa, jest jednak coś nienormalnego w tym, że obroną demokracji zajmują się ugrupowania parlamentarne, które przegrały wybory. W tym celu wychodzą one na ulicę. Przyznam, że trochę rozumiem stanowisko posła Kukiza, ponieważ wywodzi się on z nieco innego kręgu kulturowego. Pamiętajmy, że jest on artystą
— zwracał uwagę.
To są tylko fragmenty piosenki, którą poseł Kukiz śpiewał wiele razy, nie wiem ile, bo nie śledzę aż tak jego wokalnej kariery. On nie powiedział tych słów teraz. On jedynie przytacza fragment własnej piosenki. Zaznacza przy tym, że dedykuje ten utwór obrońcom demokracji. Co to znaczy, że ktoś komuś coś dedykuje? Czy w języku polskim oznacza to, że zwraca się w ten sposób komuś uwagę na coś, aby ten ktoś o czymś pamiętał? Nie twierdzę, że to co zrobił poseł Kukiz jest dobre, ale czy Komisja powinna się zajmować tą sprawą?
— dawał pod rozwagę poseł Kukiz‘15.
Czytaj dalej na następnej stronie ===>
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Szef komisji, Włodzimierz Bernacki z PiS, oceniając język scenicznej wypowiedzi Kukiza, przywołanej jednak już przez Kukiza polityka, posiłkował się własnymi doświadczeniami… z wojska.
Uważam, że w języku potocznym niekiedy takich słów trzeba używać. Konsekwentnie stoję na takim stanowisku, bo choćby kiedy byłem w wojsku, musiałem używać takiego słownictwa, ponieważ inaczej żołnierze nie zrozumieliby, o czym mówię. Jednak w przestrzeni publicznej przekleństwa są złem i nie jest ważne, kto się nimi posługuje. Z takimi sytuacjami powinniśmy walczyć
— stwierdził.
Jak zwykle z rozsądkiem wypowiedział się Kornel Morawiecki.
Proszę państwa, jest jednak coś nienormalnego w tym, że obroną demokracji zajmują się ugrupowania parlamentarne, które przegrały wybory. W tym celu wychodzą one na ulicę. Przyznam, że trochę rozumiem stanowisko posła Kukiza, ponieważ wywodzi się on z nieco innego kręgu kulturowego. Pamiętajmy, że jest on artystą
— zwracał uwagę.
To są tylko fragmenty piosenki, którą poseł Kukiz śpiewał wiele razy, nie wiem ile, bo nie śledzę aż tak jego wokalnej kariery. On nie powiedział tych słów teraz. On jedynie przytacza fragment własnej piosenki. Zaznacza przy tym, że dedykuje ten utwór obrońcom demokracji. Co to znaczy, że ktoś komuś coś dedykuje? Czy w języku polskim oznacza to, że zwraca się w ten sposób komuś uwagę na coś, aby ten ktoś o czymś pamiętał? Nie twierdzę, że to co zrobił poseł Kukiz jest dobre, ale czy Komisja powinna się zajmować tą sprawą?
— dawał pod rozwagę poseł Kukiz‘15.
Czytaj dalej na następnej stronie ===>
Strona 2 z 3
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/282776-z-sejmu-wziete-co-wolno-muzykowi-co-politykowi-poslowie-radzili-nad-utworem-kukiza-jak-ja-was-k-nienawidze-w-tle-walesa-z-kiszczakiem-wideo?strona=2
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.