Już w poniedziałek 22 lutego Instytut Pamięci Narodowej udostępni dziennikarzom materiały dot. TW Bolka, pochodzące z prywatnych archiwów gen. Czesława Kiszczaka. Szybka decyzja IPN podzieliła parlamentarzystów.
Jacek Sasin z PiS nie widzi problemu w tak szybkim udostępnieniu materiałów opinii publicznej. Uważa on szefa IPN Łukasza Kamińskiego za odpowiednio doświadczonego i można mu zaufać. Sasin nie ma też wątpliwości co do autentyczności zawartości teczki.
Nie widzę zagrożenia, że może się okazać, iż dokumenty te nie są prawdziwe
– mówił Sasin.
Szef biura prasowego prezydenta Marek Magierowski podkreślał, że IPN to instytucja niezależna i jej władze miały prawo podjąć taką decyzję. Magierowski podkreślał też jak skandaliczny jest fakt, że tak ważne dokumenty były przechowywane w prywatnym domu.
Andrzej Halicki z PO jest zwolennikiem udostępnienia wszystkich dokumentów jakie znalazły się w tzw. szafie Kiszczaka. Halicki jest przekonany, że ujawnienie tylko dokumentów dot. Wałęsy to polityczna rozgrywka ze strony Prawa i Sprawiedliwości.
Przedstawicielka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer przekonywała, że najważniejszą rzeczą jest sprawdzenie dokumentów przez grafologa. Tego samego zdania jest Marek Jakubiak w Kukiz‘15.
Najpierw poprosiłbym o ekspertyzy grafologiczne
– powiedział Jakubiak.
Mly/polskieradio.pl
A jednak „Bolek”. Teczki ukryte przez szefa bezpieki PRL pogrążają nie tylko Wałęsę, lecz także całą III RP. Nowy numer tygodnika „wSieci” już w sprzedaży.
E - wydanie dostępne na: http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html. Przeczytaj koniecznie!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/282499-instytut-pamieci-narodowej-udostepni-teczke-tw-bolka-parlamentarzysci-podzieleni-w-tej-sprawie
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.