Prof. Antoni Dudek w rozmowie z „Super Expressem” komentuje sprawę teczki agenta „Bolka” i agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy.

Zdaniem historyka, nie należy twierdzić, że prof. Cenckiewicz został zwolniony z IPN/

To kłamstwo, każdy, kto zada sobie trud, może to sprawdzić. Pan Cenckiewicz zwolnił się sam, mimo publicznych deklaracji prezesa Kurtyki, że nie chciałby, żeby odchodził…

– powiedział.

Dudek odnosi się też do zarzutów, że dokumenty przekazane przez wdowę po generale Kiszczaku były fałszywkami.

Niektórych nie przekonałaby do tego zapewne nawet osobista deklaracja Lecha Wałęsy, której zresztą się nie spodziewam. Podobnie jak nie spodziewam się, żeby ktoś przeprosił za dawne ataki na panów Cenckiewicza i Gontarczyka

– powiedział.

Prof. Dudek przypomina też sytuację związaną z domniemanymi fałszywkami preparowanymi przez UOP.

Jest dokument opisany we wspomnianej książce jako fałszywka UOP z lat 90. Dotyczył wycofania się Wałęsy ze współpracy z SB w 1971

– powiedział i zastrzega, że nie należy łączyć tego z operacją „Ambasador” z roku 1982.

Tyle że to była gra operacyjna na zewnątrz i nie mylmy tego z fałszowaniem przez SB własnych archiwów

– stwierdził Dudek.

Mly/se.pl